Solidar Śląsko Dąbrow

Lech Wałęsa broni zwalnianych związkowców

Brońcie prawa Polaków do zrzeszania się! – apelują Lech Wałęsa i Piotr Duda. Były i obecny przewodniczący Solidarności wystąpili dziś wspólnie w obronie zwalnianych w ostatnich tygodniach działaczy związkowych w wielu zakładach pracy. W apelu podkreślili, że takie praktyki są absolutnie niedopuszczalne i cofają nasz kraj o kilkadziesiąt lat.

– W latach 70. i 80. przynależność do wolnych związków zawodowych również kończyła się utratą pracy i szykanami. Jednak wtedy związkowców gnębiły komunistyczne władze i esbecki aparat represji, a wszystko działo się w zniewolonym kraju. Dziś członkowie NSZZ Solidarność są szykanowani przez pseudo-pracodawców i zwykłych cwaniaków, dla niepoznaki ubranych w garnitury i krawaty. Powody ideologiczne zostały zastąpione przez pazerność i głupotę. Wszystko dzieje się w demokratycznym kraju, a władze, prokuratura i sądy bezczynnie się temu przyglądają. Ich obojętność jest tak naprawdę przyzwoleniem na łamanie prawa. Tak dalej być nie może! – piszą w apelu Lech Wałęsa i Piotr Duda.

Autorzy dokumentu wzywają też władze do zwalczania nasilającego się zjawiska niewypłacania wynagrodzeń. – To podłe okradanie pracowników i ich rodzin, prowadzące często do wielu ludzkich dramatów. Wzywamy władze do zdecydowanej walki również z tym haniebnym procederem – apelują były i obecny przewodniczący związku.

Wystosowanie apelu poprzedziło dziś spotkanie Lecha Wałęsy i Piotra Dudy w gdańskim biurze byłego prezydenta. Lech Wałęsa podkreślał po rozmowach, że związki zawodowe były, są i będą potrzebne. – Przyszłość zależy od porozumienia w trójkącie: związki zawodowe – pracodawcy – administracja z rządem włącznie. Nikt nikogo nie może wymanewrować, dlatego że wszystkie te czynniki są potrzebne. Będę robił wszystko, żeby związki zawodowe traktowano poważnie i nie łamano zasad współpracy. O to walczyliśmy i nie pozwolimy na takie zachowanie właścicieli, kapitalistów. Ten apel jest do polityków, aby im pokazać, ze nie o taką Polskę walczyliśmy. Na razie występujemy z apelem – grzecznie, ładnie. Ale jeśli w dalszym ciągu sytuacja się nie zmieni, trzeba będzie przemyśleć inne działania wobec właścicieli tak niegodnie postępujących – zapowiedział były prezydent.

– Przecież to pan prezydent był prekursorem zakładania wolnych związków zawodowych w Polsce i za to otrzymał Nagrodę Nobla. Dla mnie to wspaniała sprawa, w tych sprawach rozumiemy się z panem prezydentem bez słów – powiedział Piotr Duda. Jak dodał, „różne są formy nacisku” na nieuczciwych pracodawców. – Na razie będziemy spokojnie rozmawiać. Potem poszukamy dalszej drogi.
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.