Solidar Śląsko Dąbrow

Kopalnie JSW wznowiły wydobycie

Górnicy z Jastrzębskiej Spółki rano 16 stycznia wrócili do pracy. Teraz czekają na rezygnację Jarosława Zagórowskiego z funkcji prezesa spółki. Jeżeli wbrew zapowiedziom to nie nastąpi, zapowiadają wznowienie protestu. 
 
– Zgodnie z planem wydobycie ruszyło od pierwszej zmiany. W sobotę i w niedziele część górników na zasadzie dobrowolności przyszła do pracy i przygotowała fronty robót, aby od poniedziałku praca mogła ruszyć pełną parą – mówi Piotr Szereda, rzecznik Międzyzwiązkowego Komitetu  Protestacyjno-Strajkowego JSW. 
 
Szereda podkreślił, że ze wznowieniem wydobycia nie było żadnych problemów, gdyż w trakcie protestu górnicy dbali o utrzymanie wyrobisk w dobrym stanie. – Cały czas pilnowaliśmy tego. W razie potrzeby górnicy zjeżdżali pod ziemię i wykonywali niezbędne roboty zabezpieczające – zaznacza rzecznik MKPS.  
 
Strajk  w Jastrzębskiej Spółce Węglowej rozpoczał się 28 stycznia. Protest został zawieszony 13 lutego w godzinach wieczornych. W tym dniu MKPS i zarząd JSW podpisali  porozumienie dotyczące działań oszczędnościowych w spółce. W porozumieniu uzgodniono m. in. czasowe zawieszenie niektórych elementów wynagrodzeń pracowników, czy zgodę na uzależnienie wypłaty części tzw. „czternastki” za rok 2016 i 2017 od wyników ekonomicznych spółki. Ustalono również, że w spółce zacznie funkcjonować 6-dniowy system pracy przy zachowaniu 5-dniowego tygodnia pracy górników. Jednak na dopracowanie szczegółowych zasad wprowadzenia tego rozwiązania strony dały sobie czas do końca 2015 roku. W porozumieniu określono też sposób odpracowania przez górników strat spowodowanych przez akcję strajkową. Jak mówili po podpisaniu porozumienia przedstawiciele MKPS JSW wdrożenie jego zapisów oznacza spore wyrzeczenia dla załóg kopalń. Szacują, że w zależności od zajmowanego stanowiska pracownicy stracą od 15 do nawet 20 proc. swoich wynagrodzeń. 
 
Również 13 lutego prezes JSW Jarosław Zagórowski zapowiedział swoją rezygnację ze stanowiska, co było głównym postulatem strajkujących. Zagórowski uzależnił swoje odejście od spełnienia 3 warunków: powrotu górników do pracy od 16 lutego, przekształcenia protokołu z negocjacji MKPS z zarządem w formalne porozumienie oraz doprecyzowania kwestii wprowadzenia w JSW 6-dniowego tygodnia pracy. Warunki postawione przez prezesa zostały wypełnione przez górników w związku z czym oczekują, że złoży on rezygnację podczas najbliższego posiedzenia rady nadzorczej spółki, które ma się odbyć 17 lutego. – Jeżeli pan prezes nie dotrzyma danego publicznie słowa, akcja strajkowa zostanie wznowiona  – informuje Piotr Szereda.
 
łk
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.