Solidar Śląsko Dąbrow

Powstaje Śląskie Wkurzone Miasteczko

29 czerwca w chorzowskim parku stanie Śląskie Wkurzone Miasteczko, które zaprezentuje program zatytułowany CHWDT, czyli Chorzów Wita Donalda Tuska. Tę obywatelską inicjatywę wsparła śląsko-dąbrowska Solidarność i inne centrale związkowe, organizacje pozarządowe oraz stowarzyszenia z naszego regionu. Otwarcie miasteczka o godz. 10.30.

Dyrekcja Śląskiego Wkurzonego Miasteczka przyznaje, że termin inauguracji działalności nie jest przypadkowy. 29 czerwca w chorzowskiej Hali Kapelusz odbędzie się partyjna konwencja. – To właśnie możliwość podziwiania tej politycznej operetki, oczywiście z bezpiecznej dla obywatela odległości, ma być jedną z atrakcji imprezy. Można będzie pośpiewać, pokrzyczeć, pogwizdać i pośmiać się. Poza tym zobaczyć władzę, która chowa się za policyjnym kordonem, bo boi się śmiechu obywateli, to widok bezcenny. Takiej zabawy w chowanego nie ma w programie żadne wesołe miasteczko. Ma je tylko nasze Śląskie Wkurzone Miasteczko – mówi Erwin Kotowski z biura prasowego ŚWM. Podkreśla, że organizatorzy przygotowali dla gości miasteczka całą paletę atrakcji. – Nie każde wesołe miasteczko musi składać się z dwóch zdezelowanych karuzeli i zabytkowej huśtawki pamiętającej dzieciństwo dzisiejszych 50-latków. My jesteśmy na czasie. Przygotowaliśmy wspaniałą zabawę i dla małych, i dla dużych gości. Na  maluchy czeka m.in. tysiąc balonów i dwieście darmowych porcji lodów – zachęca Kotowski.

Według organizatorów wielkim wzięciem będzie się cieszyć zabawa pt. „Spotkanie z zagubionymi delegatami”. Można będzie sobie zrobić z nimi zdjęcie, a nawet pogłaskać po grzbiecie. – Na pierwszy rzut oka to będzie coś w rodzaju mini zoo, ale ta zabawa kryje w sobie coś więcej. Łączy przyjemne z pożytecznym. Z jednej strony łagodzący stresy śmiech, z drugiej ważna lekcja wychowania obywatelskiego dla dzieci i młodzieży – zachwalają organizatorzy. Jak to na pikniku bywa, nie zabraknie też atrakcji kulinarnych z zupą szczawiową i kompotem z mirabelek na czele, a także atrakcji muzycznych i tanecznych, w tym występów boysbandu Szczaff i girlsbandu Mirabelki oraz pokazu umiejętności orkiestry dętej pt. „Burzenie murów Jerycha”.

pobierz ulotkę promocyjną ŚWM

Z pewnością liczną publiczność zgromadzi też widowisko pt.„Kultura jedzenia śniadań z ciała rozebranej hostessy”. – To zupełnie nowy numer, ale aktorzy mają już za sobą pierwsze próby. Był pewien problem z menu. Aktorzy testowali kanapki z serem, z szynką, ze smalcem, z pomidorem, z ogórkiem małosolnym, a jeden nawet spróbował z pasztetową. Najpierw kanapki zapakowane były w papier śniadaniowy. Później bez papieru. Wszyscy stwierdzili, że żal im hostessy, a poza tym woleliby z talerzyka, ale prawdziwa sztuka wymaga poświęceń, szczególnie taka, która ma na celu tak szczytny cel, jakim jest wpajanie społeczeństwu zasad kultury jedzenia śniadań – opowiada Kotowski.

Jak zapowiadają organizatorzy, goście miasteczka będą  mogli wpisać się do Wielkiej Księgi Podziękowań.  Wpisy będą zbierane przez całą imprezę. Można będzie podziękować za Koleje Śląskie, za tanią komunikację miejską, sieć autostrad i szybką kolej,  za świetnie płatne miejsca pracy, za skok cywilizacyjny, za zieloną wyspę, za możliwość emigracji zarobkowej, za dostępną dla każdego służbę zdrowia, za miejsca w przedszkolach i wspaniałe szkolnictwo, za mieszkania dla młodych i starych oraz za wszystkie inne cuda na kiju z partyjnych obiecanek. Autorzy najserdeczniejszych podziękowań otrzymają dodatkową porcję szczawiowej, czekają też na nich okolicznościowe T-shirty. – W finale imprezy delegacja przedstawicieli Śląskiego Wkurzonego Miasteczka spróbuje przekazać uczestnikom partyjnej konwencji Wielką Księgę Podziękowań oraz śniadniową hostessę. Spróbujemy też namówić ich na tradycyjną w ich gronie wymianę zegarków – mówi Kotowski.

– Do Śląskiego Wkurzonego Miasteczka może przyjść każdy. Nie ma dla nas najmniejszego znaczenia przynależność partyjna, poglądy, marka garnituru i butów, liczba posiadanych zegarków, sukienek i torebek itd. Śląskiego Wkurzone Miasteczko jest dostępne dla każdego obywatela, zupełnie za darmo. Wystarczy znać hasło i odzew.  Hasło brzmi: „Na szczaw”. Odzew: „I na mirabelki” – mówi Kotowski. – Śląskie Wkurzone Miasteczko to, w przeciwieństwie do pewnej partii, inicjatywa prawdziwie, a nie tylko z nazwy obywatelska – podsumowuje przedstawiciel ŚWM.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.