Związki zawodowe w PKW ogłosiły pogotowie strajkowe
Organizacje związkowe w Południowym Koncernie Węglowym ogłosiły 9 kwietnia pogotowie strajkowe. Powód to niewywiązywanie się rządu z zapisów górniczej Umowy Społecznej. Spółka ma zapewnioną stabilność finansową tylko do połowy roku.
Bezpośrednia przyczyna decyzji związków zawodowych z PKW jest taka sama, jak w przypadku Polskiej Grupy Górniczej, gdzie pogotowie strajkowe ogłoszono dzień wcześniej. W środę 8 kwietnia miały się odbyć spotkania związków zawodowych z ministrem energii Miłoszem Motyką na temat dalszego funkcjonowania obu górniczych spółek. W ostatniej chwili zostały one jednak odwołane. – Przypomnę, że te rozmowy przełożono przez rząd już kolejny raz, bo pierwotnie miały się odbyć 26 marca. My nie mamy czasu na zabawę w kotka i myszkę. Naszym spółkom grozi upadłość już w połowie roku – mówi Stanisław Kłysz, przewodniczący Solidarności w PKW.
Nowy termin rozmów został już przekazany przez resort energii. Spotkanie ma się odbyć w 20 kwietnia w Warszawie. Obok ministra Motyki ma w nim wziąć udział szef resortu aktywów państwowych Wojciech Balczun. – My już nie damy wiary kolejnym deklaracjom. O odwołaniu pogotowia strajkowego możemy mówić dopiero wówczas, gdy zobaczymy konkretne, wiążące decyzje – wskazuje Stanisław Kłysz. – Należy wyraźnie podkreślić, że my nie domagamy się jakiegoś dofinansowania, ale przekazania środków zapisanych w Umowie Społecznej. To są pieniądze na stopniową likwidację zgodnie z przyjętą osią czasu. Umowę Społeczną podpisał poprzedni rząd, a obecny wielokrotnie deklarował wolę jej dotrzymania – dodaje przewodniczący.
Południowy Koncern Węglowy tworzą kopalnie Brzeszcze, Janina w Libiążu i Sobieski w Jaworznie. Łącznie spółka zatrudnia ponad 6 tys. pracowników.
łk
