Znamy wyniki referendum w szpitalu. Pracownicy nie chcą łączenia placówek
Pracownicy mysłowickiego szpitala nr 2 są przeciwko połączeniu ich jednostki ze szpitalem w Jaworznie. Taką opinię wyraziło 91 proc. uczestników referendum przeprowadzonego w mysłowickiej placówce 12 i 13 maja . W sumie w głosowaniu uczestniczyło 187 pracowników, czyli blisko 66 proc. załogi. Większość głosujących opowiedziała się także za pozostawieniem dyrektora placówki na stanowisku.
Referendum zorganizowane zostało z inicjatywy organizacji związkowych działających w szpitalu. Miało charakter informacyjny, ale pracownicy mają nadzieję, że władze miasta wezmą ich głos pod uwagę. – To dla nas jasny sygnał. Pracownicy wskazali, że nie chcą łączenia szpitala z żadnym innym szpitalem. Dla nas, związkowców to impuls do dalszych działań. Jesteśmy zdeterminowani, żeby o ten szpital walczyć i mamy pewność, że pracownicy stoją za nami murem – mówi Szczepan Nowak, przewodniczący „Solidarności” w mysłowickim szpitalu.
Związkowcy obawiają się, że w wyniku konsolidacji pacjenci stracą możliwość leczenia na miejscu, a personel miejsca pracy. Jak wskazują, łączenie szpitali to nic innego jak przenoszenie oddziałów z jednego miasta do drugiego, bądź rezygnacja z części usług medycznych.
Na karcie do głosowania znalazły się dwa pytania. Pierwsze odnosiło się właśnie do planowanego połączenia szpitala ze szpitalem w Jaworznie. Drugie z pytań postawionych pracownikom brzmiało: „Czy jest Pan/Pani za pozostawieniem obecnego Dyrektora Szpitala Grzegorza Nowaka na zajmowanym przez niego stanowisku oraz kontynuowaniem prowadzonych przez niego działań?”.
Jak się okazuje, dyrektora szpitala zaufaniem obdarzyło 85 proc. uczestników referendum. Chcą, by Grzegorz Nowak pozostał na swoim stanowisku. – Wiemy, że pan dyrektor ma pomysły na ratowanie szpitala i nie są one związane z konsolidacją ze szpitalem w Jaworznie. Niestety, w czerwcu kończy mu się kontrakt i obawiamy się, że nie zostanie one przedłużony. To, że szpital znalazł się w trudnej sytuacji, jest efektem wieloletnich zaniedbań, nie można teraz zrzucać winy na jedną osobę – dodaje Anna Pakulska, wiceprzewodnicząca „S” w szpitalu.
Droga do połączenia obu szpitali została otwarta 22 kwietnia, gdy prezydenci Mysłowic i Jaworzna podpisali list intencyjny w sprawie współpracy prowadzącej do konsolidacji placówek. Wprawdzie twarde deklaracje dotyczące połączenia nie padły, ale związkowcy obawiają się, że mogło ono zostać już przesądzone przez samorządowców.
W Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej Szpital nr 2 im. dr. Tadeusza Boczonia w Mysłowicach zatrudnionych jest 284 pracowników.
aga
