Solidar Śląsko Dąbrow

Zawiesić elementy prawa UE

Zespół Komisji Krajowej NSZZ Solidarność ds. Polityki Klimatycznej wezwał rząd do podjęcia bardziej zdecydowanych działań mających na celu ograniczenie negatywnych skutków unijnej polityki klimatycznej dla Polski. – Rząd ma możliwości prawne, aby tym skutkom zapobiec, np. poprzez zawieszenie obowiązywania w Polsce tych elementów prawa unijnego,  które powodują  silne zagrożenie interesu społecznego lub gospodarczego naszego kraju – mówi Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności i koordynator zespołu.

Przedstawiciele zespołu, w skład którego oprócz członków NSZZ Solidarność wchodzą reprezentanci świata nauki i eksperci gospodarczy, skierowali dziś list do premiera, w którym apelują o większe zdecydowanie w działaniach na rzecz ochrony polskiej gospodarki i polskich obywateli przed skutkami unijnej polityki klimatycznej.

– Ostatnie wyniki analiz KE potwierdzają, że mechanizmy kompensacyjne, które miały na celu ograniczenie kosztów wdrożenia pakietu klimatycznego w Polsce, praktycznie nie zadziałały. Przewidywane spadek tempa rozwoju gospodarczego i znaczący wzrost bezrobocia jeszcze w tym roku potęgować będą zagrożenia gospodarcze i społeczne w Polsce – podkreślili w liście członkowie zespołu.

– W naszej ocenie rząd powinien dołożyć wszelkich i, co pragnę szczególnie podkreślić, pilnych starań, aby doprowadzić do zawieszenia wdrażania unijnej polityki klimatycznej w Polsce lub do jej  głębokiej modyfikacji tak, aby był ona dostosowana do warunków gospodarczych, społecznych i uwzględniała specyfikę energetyczną poszczególnych państw UE – mówi Dominik Kolorz.

– Wzywamy, by w sytuacji możliwego silnego sprzeciwu wobec powyższych działań na poziomie unijnym rząd wdrożył mechanizmy prawne, które pozwolą zawiesić obowiązywanie w Polsce elementów prawa unijnego w sytuacji, gdy powodują one silne zagrożenie interesu społecznego lub gospodarczego. Takie działanie jest szczególnie uzasadnione zapowiedziami ominięcia polskiego sprzeciwu wobec dalszego zaostrzenia celów polityki klimatycznej – czytamy w liście do premiera.

Członkowie zespołu przypomnieli też premierowi Donaldowi Tuskowi, że w czerwcu ubiegłego roku podczas spotkania z przedstawicielami NSZZ Solidarność zapowiedział powołanie rządowego zespołu, której zajmie się problematyką klimatyczną. – Jednak jak dotąd taki zespół nie powstał. Tymczasem dzień wejścia w życie unijnego pakietu klimatyczno-energetycznego zbliża się wielkimi krokami. Zostało niespełna pół roku. Chciałbym zaapelować do wszystkich uczestników życia publicznego w Polsce. Zamiast skupiać się na aferach taśmowych, miesiącami roztrząsać kwestię „matki Madzi”, tracić czas na trzeciorzędne spory i kłótnie, zajmijcie się wreszcie najpoważniejszym zagrożeniem dla polskiej gospodarki i dla Polaków, jakie pojawiło się ostatnich latach. Wdrażanie unijnej polityki klimatycznej w obecnym kształcie będzie oznaczać wręcz niewyobrażalną katastrofę społeczną i gospodarczą, i wtedy nie pomoże nam żadna dymisja, żadna komisja śledcza, żadne przetasowania koalicyjne czy rekonstrukcje rządu – dodaje Dominik Kolorz.

przeczytaj całą treść listu do premiera

W skład Zespołu Komisji Krajowej NSZZ Solidarność ds. Polityki Klimatycznej obok reprezentantów związku wchodzą m.in. prof. Bronisław Barchański z krakowskiej AGH, prof. Leszek Marks z Państwowego Instytutu Geologicznego, prof. Andrzej Zybertowicz z toruńskiego UMK, dr Eryk Łon z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, dr Bolesław Jankowski, ekspert Krajowej Izby Gospodarczej, dr Zbigniew Kuźmiuk  i Zbigniew Gidziński.

Szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności przypomina, że związek przyłączył się do inicjatywy Solidarnej Polski, która za pomocą unijnych instrumentów prawnych chce doprowadzić do anulowania lub zawieszenia pakietu klimatycznego. To Europejska Inicjatywa Obywatelska. Członkowie inicjatywy chcą zebrać co najmniej 1 mln podpisów w minimum 7 krajach UE pod wnioskiem o zawieszenie pakietu. Trwa procedura rejestracyjna inicjatywy. Jeśli zakończy się ona pomyślnie, to na początku września ruszy zbiórka podpisów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.