Solidar Śląsko Dąbrow

Jacek Słowiński: Zagłada przemysłu to zapaść całej gospodarki

4 listopada w Katowicach odbędzie się manifestacja, na którą zapraszam nie tylko pracowników rybnickich kopalń, ale wszystkich mieszkańców Rybnika, a także przedstawicieli władz samorządowych naszego miasta. Miasta i gminy w naszym regionie funkcjonują m.in. dzięki podatkom płaconym przez kopalnie i inne zakłady przemysłowe. Co będzie, gdy tych pieniędzy zabraknie?

Pokażmy niezadowolenie z tego, co nam szykuje rząd. Jeśli umowa społeczna w sprawie transformacji górnictwa i naszego województwa nie będzie realizowana, dojdzie do głębokiego kryzysu. Nie wyobrażam sobie, żeby ponad 400 tys. ludzi w naszym regionie trafiło na bruk. Ale to właśnie nam grozi, jeśli umowa społeczna nadal będzie pozostawać tylko na papierze.

Rybnik opiera się na górnictwie i na energetyce konwencjonalnej. Tu w zasadzie nie ma nic innego. W umowie społecznej są zapisane inwestycje, które mają pozwolić zastąpić miejsca pracy w konwencjonalnym przemyśle wydobywczym i energetycznym nowymi miejscami pracy w sektorach bazujących m.in. na nowoczesnych technologiach węglowych. Potrzebujemy jak najszybszego wdrożenia tych projektów.

Zwróćcie uwagę, że wszystkie centrale związkowe idą wspólnie, wspólnie manifestują niezadowolenie. Bo przemysł, gospodarka, przyszłość naszego regionu to nasze wspólne dobro. Wspólnie się o nie troszczymy.

Jedną z głównych przyczyn protestu jest brak konstruktywnego dialogu między stroną rządową a stroną społeczną. Czas uciąć polityczne niesnaski i zacząć się zajmować rozwiązywaniem problemu. Trudna sytuacja przemysłu na Śląsku to w gruncie rzeczy problem całej polskiej gospodarki. Mamy wspólny problem do rozwiązania i musimy go wspólnie rozwiązać. Zagłada przemysłu na Śląska oznacza zapaść gospodarczą w całej Polsce. Protestem 4 listopada chcemy rządzącym to uświadomić.

Jacek Słowiński,
przewodniczący NSZZ „Solidarność” KWK Chwałowice