Solidar Śląsko Dąbrow

Z petycją i z rózgą

Ponad 3 tys. ludzi manifestowało przed Śląskim Urzędem Wojewódzkim. Przedstawiciele największych central związkowych w regionie przekazali na ręce wojewody śląskiego petycję do premiera, w której domagają się bezzwłocznego rozpoczęcia rozmów na temat rozwiązań chroniących przemysł i miejsca pracy. – Każdy powinien wiedzieć, że Śląsk to serce gospodarcze Polski. Każdy powinien wiedzieć, że jeśli ten gospodarczy łańcuch się rozsypie, to będzie bieda i bezrobocie w całym kraju – mówił w czasie demonstracji Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności

Manifestację zorganizowali przedstawiciele pięciu największych central związkowych zrzeszonych w Międzyzwiązkowym Komitecie Protestacyjno-Strajkowym: śląsko-dąbrowskiej Solidarności, OPZZ, Forum Związków Zawodowych, WZZ Sierpień 80 i ZZ Kontra. –  Bardzo się cieszę, że tu na Śląsku pokazujemy, że wszystkie związki zawodowe mogą działać razem, bo tylko wspólne solidarne akcje mogą być skuteczne. Śląsk pokazuje całej Polsce, jak trzeba walczyć o prawa pracownicze – mówił Dominik Kolorz.

– Temu rządowi jedyne, co wyszło to to, że zjednoczyli związki zawodowe przeciwko swojej polityce – polityce  marnowania i likwidacji miejsc pracy – mówił Dariusz Trzcionka, szef ZZ Kadra. Rozpocznijcie dialog z nami,  żeby nie doprowadzić do rozniecenia potężnego ognia , który może zalać cały kraj – dodał.

– My nie chcemy pozoracji. Chcemy konkretów. Żądamy ochrony miejsc pracy i ochrony przedsiębiorstw. Chcemy takich  rozwiązań systemowych, które zagwarantują każdemu pracownikowi, bez względu na to, w jakiej branży pracuje, zachowanie miejsca pracy w czasie kryzysu. Takie rozwiązania stosowane są na całym świecie. W całej Europie, jeśli pojawia się sytuacja kryzysowa, to siada się się do rozmów trójstronnych z udziałem pracodawców, rządu oraz związków zawodowych i ustala się rozwiązania, które chronią ludzi. Jedynie w Polsce rząd Donalda Tuska twierdzi, że nic może. Jeśli rząd Donald Tuska nic nie może, to pytam, po co nam do jasnej cholery taki rząd!? – podkreślał w czasie demonstracji szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności

Kolorz przedstawił postulaty, które Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy wysłał do Donalda Tuska jeszcze w październiku. – Jeśli te nasze postulaty nie zostaną zrealizowane, to następne nasze kroki muszą doprowadzić do zmiany rządy. Jeśli zima będzie Tuska, to wiosna będzie nasza – zapowiedział.

W trakcie manifestacji związkowcy przekazali na ręce wojewody śląskiego petycję, w której domagają się pilnego przystąpienia do rozmów mających na celu uzgodnienie systemowych rozwiązań  na rzecz ochrony miejsc pracy w naszym regionie, a także na temat pozostałych postulatów MKPS. Przypomnieli, że to już kolejny w ostatnich miesiącach apel związków zawodowych do rządu w sprawie działań antykryzysowych. –  Mamy cały szereg postulatów do rządu. Tych najważniejszych postulatów jest 5. Ale ja chciałbym, żeby ten rząd spełnił wobec nas tylko jeden najważniejszy postulat niech nas w końcu zaczną szanować – mówił Bogusław Ziętek, przewodniczący WZZ Sierpień 80.

– Ilu ludzi musi zostać zwolnionych, ile zakładów musi upaść, żeby Pan w końcu podjął się podstawowego obowiązku każdego premiera, czyli rozmowy z obywatelami? (…) Pogarszająca się sytuacja na Śląsku powinna być dzwonkiem alarmowym dla każdej władzy. Jeśli rząd tego dzwonka nie słyszy, albo ignoruje, jest rządem nieodpowiedzialnym i  niekompetentnym, i z pewnością rządem, który wkrótce rządzić przestanie – czytamy w petycji MKPS do premiera.

Przeczytaj całą treść petycji

Oprócz petycji przedstawiciele MKPS przynieśli tez pod gamch urzędu mikołajkowe prezenty dla premiera. „Wongiel”, „oszkrabiny” oraz rózgę, które wręcza się niegrzecznym dzieciom.

W demonstracji wziął też udział Paweł Kukiz, który zachęcał do działań na rzecz zmiany systemu politycznego w Polsce. Kukiz jest pomysłodawcą i liderem inicjatywy Zmieleni.pl, która ma na celu wprowadzenie w ordynacji wyborczej do Sejmu jednomandatowych okręgów wyborczych.

–  Na razie jest tu rózga dla Tuska, ale jeżeli tak będzie dalej, to dostaną pałę, a nie rózgę. Jedyną nadzieją Polski nie jest żadna partia polityczna, jest tylko jedna, święta solidarność, jest moc ruchu ludzi.  Żadne partie, żadne klany, bo oni zawsze będą bronić swoich interesów.  Przede wszystkim należy dążyć do tego, żeby poseł odpowiadał przed narodem i naród decydował o tym, do którego momentu dana osoba jest posłem, a nie jak jest teraz, że do tej pory są  w Sejmie osoby sprzed 1989 roku. Etatowi wybrańcy narodu, którzy zapomnieli już jak naród wygląda  – powiedział Paweł Kukiz.

Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy powstał w październiku. W skład komitetu weszły cztery centrale związkowe: śląsko-dąbrowska Solidarność, OPZZ, FZZ oraz Sierpień 80. Na początku grudnia do MKPS przystąpił ZZ Kontra. Celem komitetu jest ochrona mieszkańców województwa śląskiego przed skutkami kryzysu gospodarczego i utratą miejsc pracy, ochrona przedsiębiorstw działających w tym regionie i stanowczy sprzeciw wobec drastycznie rosnących kosztów utrzymania oraz łamania praw pracowniczych w Polsce.

W listopadzie ruszyły przygotowania do generalnego strajku solidarnościowego w całym regionie. Trwają referenda strajkowe w kolejnych branżach i zakładach. Głosowania zakończyły się już na kolei, w hutnictwie i w koksowniach. Wzięło w nich udział już około 20 tys. pracowników. Większość opowiada się za strajkiem. Trwa referendum w przemyśle metalowym i w zbrojeniówce. W styczniu głosować będą m.in. górnicy, energetycy, ciepłownicy i służba zdrowia.

Postulaty MKPS:
1. Stworzenie osłonowego systemu regulacji finansowych oraz ulg podatkowych dla przedsiębiorstw utrzymujących zatrudnienie w okresie niezawinionego przestoju produkcyjnego. (Chodzi o to, aby przedsiębiorstwa nie zwalniały ludzi i nie likwidowały miejsc pracy w czasie kryzysu, tylko razem z rządem płaciły postojowe).
2. Wprowadzenie systemu rekompensat dla przedsiębiorstw objętych skutkami pakietu klimatyczno-energetycznego. (Chodzi o to, aby rząd wspierał przedsiębiorstwa, które wykańcza zbyt drogi prąd, bo inaczej te zakłady i miejsca pracy zostaną przeniesione za wschodnią granicę).
3. Ograniczenie stosowania umów śmieciowych. (Chodzi o to, aby ludzie mieli stałą i stabilną pracę, aby mogli odkładać na emerytury).
4. Likwidacja NFZ. (Chodzi o to, aby nasze składki trafiały na leczenie pacjentów w naszym regionie, a nie były przejadane przez urzędników w Warszawie).
5. Utrzymanie rozwiązań emerytalnych, przysługujących pracownikom zatrudnionym w warunkach szczególnych i szczególnym charakterze. (Chodzi o utrzymanie emerytur pomostowych na wcześniejszych, sprawiedliwych zasadach, aby ludzie przed emeryturą nie trafiali na bruk, nie zostawali bez środków do życia).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.