Solidar Śląsko Dąbrow

Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Już teraz jest dwa razy wyższa niż w Polsce.

Selection of euro notes held in a male hand isolated on a white background.

Od 1 stycznia 2026 roku płaca minimalna będzie wynosiła 13,90 euro za godzinę, a rok później wzrośnie do poziomu 14,60 euro za godzinę. Takie stawki ustaliła 27 czerwca Komisja ds. Płacy Minimalnej. W Niemczech w ramach tej komisji związkowcy i pracodawcy ustalają co dwa lata wysokość płacy minimalnej, a następnie rząd federalny przyjmuje ustalenia komisji i wydaje odpowiednie rozporządzenie.

Jak podkreślono w komunikacie opublikowanym przez niemiecką centralę związkową ver.di, negocjacje w ramach komisji były niezwykle trudne. Ver.di chciało podwyżki płacy minimalnej do poziomu 15 euro za godzinę. Ostatecznie komisja przyjęła kompromisową propozycję. – Nawet jeśli nie jest to 15 euro, to i tak jest to znacząca poprawa sytuacji finansowej pracowników w sektorze niskich płac – powiedziała Andrea Kocsis, wiceprzewodnicząca ver.di i członkini Komisji ds. Płacy Minimalnej.

Według wyliczeń Kocsis, pracownicy zatrudnieni na pełen etat, którzy otrzymują płacę minimalną za 40 godzin tygodniowo, dostaną od stycznia 2026 roku podwyżkę o około 190 euro brutto miesięcznie. Od stycznia 2027 roku, porównując do obecnej płacy minimalnej w NIemczech, która wynosi 12,82 euro za godzinę, ich zarobki wzrosną o około 310 euro brutto miesięcznie. Oznacza to wzrost rocznych zarobków o ok. 3700 euro brutto. Jak podał związek, około 6 milionów pracowników w Niemczech skorzysta ze wzrostu płacy minimalnej.

Obecnie płaca minimalna w Niemczech wynosi 12,82 euro brutto za godzinę. Dla pracowników zatrudnionych na pełny etat, pracujących średnio 168 godzin miesięcznie, przekłada się to na miesięczne wynagrodzenie brutto w wysokości 2153,76 euro. W przeliczeniu na polską walutę to ponad 9,1 tys. zł, czyli dwa razy więcej niż wynosi płaca minimalna w Polsce.

Komisja ds. Płacy Minimalnej składa się z przewodniczącego, trzech przedstawicieli pracowników, trzech przedstawicieli pracodawców i dwóch doradców ze społeczności akademickiej, którzy jednak nie mają prawa głosu. Członkowie nie są związani instrukcjami i pełnią swoją funkcję na zasadzie dobrowolności. Przewodniczący jest mianowany na podstawie wspólnej propozycji organizacji pracodawców i pracowników.

Prawo głosu przysługuje przedstawicielom strony pracowniczej i pracodawcy. W przypadku remisu decyduje przewodniczący. Przewodniczącą w obecnej kadencji jest prawniczka Christiane Schönefeld, była członkini zarządu ds. zasobów Federalnej Agencji Zatrudnienia.

na podstawie komunikatu prasowego ver.di, oprac. ny
źródło foto:freepik.com