Solidar Śląsko Dąbrow

WRDS o systemowych rozwiązaniach dla branży hutniczej

Ochrona rynku unijnego przed nieuczciwą konkurencją z krajów spoza UE, brak wsparcia państwa dla przemysłu energochłonnego oraz zmiany w Europejskim Systemie Handlu Emisjami (EU ETS) – to najważniejsze tematy poruszone podczas posiedzenia Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego poświęconej problemom hutnictwa i branży stalowej, które odbyło się 11 lutego w Śląskim Urzędzie Marszałkowskim.

Do udziału w posiedzeniu zaproszony został wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki, ale przedstawiciel rządu nie przyjechał do Katowic. – Jesteśmy zawiedzeni, zwłaszcza, że podczas posiedzenia mają zostać poruszone kwestie dotyczące rozwoju Śląska – powiedział  przed rozpoczęciem obrad Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności i przewodniczący WRDS.

Zdaniem Stefana Dzienniaka, prezesa Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej (HIPH) sytuacja branży jest bardzo trudna. – To jest ostatni moment na podejmowanie decyzji – zaznaczył prezes Dzienniak, dodając, że decyzje te powinny dotyczyć m.in. lepszej ochrony rynku unijnego przed napływem produktów nieuczciwej konkurencji spoza Unii Europejskiej, głównie z Chin i Białorusi oraz wzmocnienia konkurencyjności zakładów hutniczych działających w Polsce poprzez wsparcie sektora energochłonnego i wprowadzenie sprawdzonych regulacji prawnych, z których korzystają inne kraje europejskie.

Branża metalurgiczna wykorzystuje ok. 5 proc. energii elektrycznej zużywanej w Polsce. Ceny zakupu energii elektrycznej dla przemysłu energochłonnego od kilku lat są w naszym kraju od 30 proc. do 40 proc. wyższe niż w w innych krajach UE, np. w Niemczech.  – Chcielibyśmy, aby nasze polskie regulacje były sporządzone na wzór niemieckich, gdzie niemiecki przemysł energochłonny, niemieckie hutnictwo korzysta z pewnych ulg i zwolnień. Nie domagamy się bonusów, tylko wyrównania szans – zaznaczył prezes Dzienniak.

Jednym z tematów były również zagrożenia, jakie jakie niosą ze sobą zmiany w Europejskim Systemie Handlu Emisjami. – To jest śmiertelne zagrożenie dla metalurgii w całej Europie, a szczególnie w Polsce ze względu na duże nawęglenie naszej energetyki – podkreślił prezes HIPH.

Podczas posiedzenia WRDS przyjęła stanowisko, w którym rekomenduje podjęcie rozwiązań systemowych dla przemysłu hutniczego funkcjonującego na Śląsku. Stanowisko to jest równocześnie wnioskiem do Krajowej Rady Dialogu Społecznego i rządu. W dokumencie znalazły się propozycje rozwiązań systemowych i ustawowych dla sektora.  – Poprzez przyjęcie tego stanowiska WRDS działa w sposób założony wcześniej. Nie jest to gremium, które tylko gasi pożary, ale gremium, które proponuje konkretne rozwiązania dla konkretnych sektorów gospodarki w województwie śląskim. Po raz pierwszy, pamiętając jeszcze czasy WKDS, jest to stanowisko, które zostało przyjęte przez wszystkich partnerów społecznych – ocenił Dominik Kolorz.

Podkreślił, że jeżeli strona rządowa poważnie przyjmie rozwiązania i postulaty, które znalazły się w tym stanowisku, to na pewno sytuacja branży hutniczej ulegnie zdecydowanej poprawie.  – Nie chcemy, żeby hutnictwo było tak przegadane, jak przegadany został sektor górniczy. Rozmawialiśmy przez półtora roku, albo dwa lata i nic z tego nie wynikło – dodał przewodniczący.

Obok przyjęcia stanowiska w sprawie hutnictwa WRDS podczas spotkania 11 lutego podjął inną ważną decyzję. Powołany został zespół problemowy, który będzie opracowywał założenia  tzw. Kontraktu dla Ślaska, czyli wszechstronnego programu rozwoju regionu.

Polska jest producentem ok. 9 mln ton stali rocznie. W spółkach hutniczych i metalurgicznych znajdujących się na terenie naszego kraju zatrudnionych jest ponad 21 tys. pracowników. Tylko 11 największych zakładów z branży współpracuje z blisko 20 tys. mniejszych firm.

Na świecie każdego roku produkowanych jest ok. 1,6 mld ton stali, z czego ok. 166 mln ton na terenie Unii Europejskiej. Potentatem są Chiny, gdzie rocznie wytwarzanych jest przeszło 800 mln ton tego wyrobu.

ak

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.