W tym tygodniu kolejne rozmowy w sprawie dobrowolnych odejść w tyskiej fabryce
Dotychczasowy przebieg rozmów na temat programu dobrowolnych odejść w należącym do koncernu Stellantis tyskim zakładzie FCA i plan dalszych działań „Solidarności” w sprawie zabezpieczenia pracowników fabryki. To będą główne tematy briefingu prasowego, który odbędzie się 21 stycznia o godz. 11.00 przed bramą nr 1 przy ul. Turyńskiej 100.
– Chcemy przekazać opinii publicznej, na jakim jesteśmy etapie rozmów, w jakich kwestiach różnimy się z pracodawcą, a w jakich już jesteśmy bliscy porozumienia – mówi Grzegorz Maślanka, przewodniczący międzyzakładowej organizacji NSZZ„Solidarność” w FCA w Tychach. – Chcemy też wyjaśnić i sprostować nieprawdziwe informacje dotyczące liczby pracowników wskazanych do redukcji. W mediach, szczególnie za granicą, pojawiło się szereg doniesień wprowadzających opinię publiczną w błąd i bagatelizujących skalę problemu, z jakim mamy do czynienia – dodał Grzegorz Maślanka.
– Tak, jak informowaliśmy wcześniej, nasze kluczowe postulaty dotyczą zagwarantowania dobrowolności skorzystania z programu, szczególnej troski wobec rodziców samotnie wychowujących dzieci i wobec pracowników, którzy są jedynymi żywicielami rodzin, a także tych rodziców, którzy mają na utrzymaniu kilkoro dzieci. Bardzo ważna jest też dla nas kwestia dotycząca wysokości odpraw dla pracowników z najdłuższym stażem – wylicza przewodniczący.
Kolejne dwie rundy rozmów w sprawie regulaminu programu dobrowolnych odejść w tyskiej fabryce zaplanowano na środę 21 stycznia i czwartek 22 stycznia.
12 stycznia pracodawca poinformował związki zawodowe działające w fabryce FCA w Tychach, że podjął decyzję o likwidacji trzeciej zmiany w zakładzie. Z ogólnej liczby 740 pracowników, których miejsca pracy zostaną zlikwidowane, 140 to ludzie zatrudnieni na czas nieokreślony, a 300 ma umowy na czas określony, a kolejnych 300 to pracownicy agencyjni. Ta ostatnia grupa oraz część zatrudnionych, którym wkrótce kończą się umowy, nie zostaną objęci PDO. Związkowcy usłyszeli, że z programu będzie mogło skorzystać maksymalnie 320 pracowników.
ny
