W święta też warto pamiętać o środowisku
Sztuczna, czy prawdziwa? – to pytanie najczęściej zadawane w naszych domach przed Świętami Bożego Narodzenia. Przyrodnicy nie mają wątpliwości, zdecydowanie prawdziwa. Produkcja sztucznych choinek, wytwarzanych głównie z plastiku i metalu, wymaga zużycia dużej ilości energii i wody. Bardzo uciążliwa jest również ich utylizacja. Sztucznej choinki w zasadzie nie da się poddać recyklingowi.
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Katowicach przypomina, że prawdziwe choinki nie wymagają zbyt wielu zasobów i są biodegradowalne. Ich uprawa nie wiąże się z niszczeniem lasów. Szkółki są często zakładane w miejscach, w których wysokie drzewa i tak nie mogą rosnąć, na przykład pod liniami energetycznymi. Część drzewek pozyskiwana jest, w ramach zabiegów pielęgnacyjnych. Zamiast drzewka ściętego, można również kupić choinkę w donicy, by po sezonie świątecznym zasadzić ją w ogrodzie.
Co roku przed Sylwestrem fundacje ekologiczne i naukowcy apelują także o rezygnację z noworocznych fajerwerków. Hałas związany z wybuchem sztucznych ogni negatywnie wpływa na zwierzęta, zarówno dzikie, jak i hodowlane oraz domowe. Psy i koty posiadają bardzo wrażliwy słuch, co sprawia, że odgłosy fajerwerków są dla nich znacznie głośniejsze i dużo bardziej przerażające.
Pies słyszy wystrzały 3-4 razy głośniej niż człowiek, kot odczuwa je jak eksplozję bomby. Spanikowane zwierzęta próbują uciekać. W schroniskach czy ogrodach zoologicznych takie próby mogą zakończyć się okaleczeniem, a nawet śmiercią. – Nie tylko psy i koty odczuwają negatywne skutki sztucznych ogni. Wystrzały i intensywne błyski fajerwerków mogą powodować ogromny stres u ptaków. Ten z kolei prowadzi do dezorientacji, utraty poczucia bezpieczeństwa oraz zakłóceń w ich zwyczajowych zachowaniach, takich jak: polowanie, żerowanie czy budowa gniazd – czytamy na stronie internetowej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.
aga
źródło foto: pixabay.com/CC0

