Solidar Śląsko Dąbrow

W handlu powstało 150 tys. nowych miejsc pracy

150 tys. nowych miejsc pracy w handlu powstało w 2018 roku. To jedna piąta wszystkich nowo utworzonych etatów w naszym kraju. Dane Głównego Urzędu Statystycznego wskazują, że ograniczenie handlu w niedziele nie miało negatywnego wpływu na liczbę miejsc pracy w tym sektorze gospodarki. 
 
Z raportu GUS „Popyt na pracę w IV kwartale 2018 roku” wynika, że liczba nowo utworzonych miejsc pracy w sektorze handlu i naprawy pojazdów samochodowych była niemal identyczna, jak w poprzednich dwóch latach, gdy ograniczenia w niedzielnym handlu nie obowiązywały. Wskaźnik ten jest również wyższy niż w latach 2005-2015. 
 
Z danych GUS wynika również, że w ubiegłym roku w sektorze handel i naprawa pojazdów liczba nowych miejsc pracy przewyższyła liczbę zlikwidowanych etatów o 60 tys. – Przeciwnicy ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele alarmują w mediach, że w ubiegłym roku w handlu zniknęło 90 tys. miejsc pracy. Nie dodają jednak, że w tym samym czasie powstało 150 tys. nowych miejsc pracy. To zwykła manipulacja i wyciąganie tylko tych liczb, które pasują im do z góry założonej tezy – mówi Alfred Bujara, przewodniczący Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ Solidarność.
 
Podkreśla, że nie ma żadnych oficjalnych danych statystycznych wskazujących na jakikolwiek negatywny wpływ ograniczenia handlu w niedziele na liczbę miejsc pracy w tym sektorze. W jego ocenie przyczyna likwidacji miejsc pracy w handlu jest zupełnie inna. Wynika ona z rekordowo niskiego bezrobocia oraz z cięcia kosztów przez duże sieci handlowe. – Sieci oferują niskie wynagrodzenia i fatalne warunki pracy, więc pracownicy się zwalniają, a na ich miejsce nie ma chętnych do pracy. Z drugiej strony część sieci celowo nie uzupełnia wolnych etatów i gdy pracownik odchodzi z pracy, nie szuka nikogo nowego na jego miejsce, tnąc w ten sposób koszty. W krajach zachodniej Europy w takich samych sklepach tych samych sieci zatrudnionych jest nawet dwukrotnie więcej pracowników niż w Polsce – wyjaśnia Bujara. 
 
Ograniczenie niedzielnego handlu nie powoduje również likwidacji małych sklepów. Wstępne dane GUS, na które powołują się polskie organizacje kupieckie, wskazują, że wprowadzenie wolnych niedziel pozwoliło wyhamować trwającą od wielu lat tendencję wypierania z rynku małych sklepów przez wielkie sieci. Niewielkie placówki mogą być otwarte w niehandlowe niedziele pod warunkiem, że za ladą staną ich właściciele. W 2017 roku, kiedy ograniczenia nie obowiązywały zamknięto 13 tys. sklepów. W ubiegłym roku, gdy ustawa o wolnych niedzielach weszła w życie, z rynku zniknęło niespełna 9 tys. sklepów, a więc o 4 tys. mniej. 
 
Łukasz Karczmarzyk
infografika własna na podst. danych GUS
 
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *