Solidar Śląsko Dąbrow

W Fiacie chcą podwyżek

W tyskiej fabryce Fiata ruszyły negocjacje płacowe z udziałem wszystkich central związkowych. Solidarność domaga się 500 zł podwyżki dla każdego pracownika, zmiany sposobu wyliczania premii efektywnościowej oraz wprowadzenia stałych miesięcznych wynagrodzeń w miejsce stawek godzinowych.

W odpowiedzi na postulaty związkowców władze spółki zaproponowały wstępnie wzrost wynagrodzeń średnio o 130 zł, czyli w przybliżeniu o wskaźnik inflacji. – Przy obecnym wzroście kosztów utrzymania ta propozycja jest nie do przyjęcia. Dodatkowo jest tutaj mowa o średnim wzroście. Oznacza to, że gorzej zarabiający pracownicy dostaliby znacznie mniejszą podwyżkę, która nie pokryłaby nawet realnego spadku wartości ich wynagrodzeń wynikającego z inflacji – mówi Wanda Stróżyk, przewodnicząca Solidarności w Fiat Auto Poland.

Zarząd spółki zaproponował także włączenie premii efektywnościowej do miesięcznego wynagrodzenia. Propozycję tę odrzuciły wszystkie związki zawodowe, domagając się  jednocześnie zmiany sposobu wyliczania premii tak, aby jej wysokość nie była zależna od księgowych wskaźników, na które załoga nie ma realnego wpływu – W ubiegłym roku, pracownicy Fiata otrzymali wyjątkowo niskie premie mimo, iż wyliczano je na podstawie rekordowego pod względem produkcji 2009 roku. Należy wprowadzić taki wzór, aby wysokość premii efektywnościowej, rzeczywiście wynikała z poziomu efektywności pracowników, a nie z czynników, na które nie mają oni żadnego wpływu – ocenia Stróżyk. 

Jak przekonuje przewodnicząca nastroje w tyskiej fabryce są fatalne, głównie za sprawą wyjątkowo niskich wynagrodzeń w styczniu. – Nie może być tak, że pracownicy Fiata sami fundują sobie przerwę świąteczną, otrzymując niższe wynagrodzenie w styczniu. Solidarność od dawna postuluje zastąpienie stawek godzinowych stałym miesięcznym wynagrodzeniem. Takie rozwiązanie wpłynęłoby na stabilizację poziomu płac i pozwoliłoby uniknąć niepokojów społecznych takich, z jakimi mamy do czynienia obecnie – dodaje Wanda Stróżyk.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.