Solidar Śląsko Dąbrow

Uchwała chorzowskich radnych w sprawie łączenia szpitali unieważniona

Po interwencjach Solidarności wojewoda śląski Jarosław Wieczorek unieważnił uchwałę Rady Miasta Chorzowa w sprawie połączenia Centrum Pediatrii i Onkologii z Zespołem Szpitali Miejskich.
 
O unieważnienie uchwały chorzowskich radnych zwrócił się do wojewody śląskiego Regionalny Sekretariat Ochrony Zdrowia NSZZ Solidarność w Katowicach. W  piśmie skierowanym do wojewody 4 lutego przedstawiciele RSOZ podkreślili, że uchwała Rady Miasta Chorzowa została podjęta niezgodnie z prawem, ponieważ termin konsultacji jej projektu z organizacjami związkowymi nie został dochowany. – Wojewoda śląski uznał, że uchwała została podjęta z naruszeniem przepisu art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 23 maja 1991 roku o związkach zawodowych i podjął decyzję o uchyleniu jej w całości. Tym samym przyznał nam rację. Od początku wskazywaliśmy, że Rada Miasta Chorzowa, przyjmując tak ważną uchwałę, pominęła tryb konsultacji społecznych, lekceważąc obowiązujące w Polsce procedury formalno-prawne – mówi Halina Cierpiał, przewodnicząca RSOZ.
 
Uchwała o połączeniu Centrum Pediatrii i Onkologii z Zespołem Szpitali Miejskich została podjęta przez chorzowskich radnych 2 lutego. Za głosowało 15 osób, 5 wstrzymało się od głosu. Przeciwko fuzji było tylko 4 radnych.
 
Połączeniu chorzowskich szpitali od początku sprzeciwiają się pracownicy ChCPiO, którzy obawiają się, że centrum zostanie wchłonięte przez ZSP, straci na znaczeniu i przestanie się rozwijać. W ocenie związkowców z Solidarności w ChCPiO unieważnienie uchwały radnych przez wojewodę śląskiego nie oznacza końca sporu wokół przyszłości chorzowskiej służby zdrowia. – Rada Miasta Chorzowa nie wycofała się z tej fuzji. Spodziewając się unieważnienia uchwały z 2 lutego, przygotowała kolejny projekt i przekazała go organizacjom związkowym do konsultacji. Ten projekt tylko nieznacznie różni się od poprzedniego – mówi Katarzyna Kubica
z zakładowej organizacji Solidarności w ChCPiO.
 
Podkreśla, że zasadność połączenia obu placówek w dalszym ciągu budzi wątpliwości.
– Chcielibyśmy, żeby wreszcie doszło do merytorycznych rozmów z przedstawicielami władz miasta i radnymi – dodaje.
 
ak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.