Solidar Śląsko Dąbrow

Teresa Baranowska: Patriotyzm mam we krwi

Teresa Baranowska, charyzmatyczna działaczka „Solidarności” i Konfederacji Polski Niepodległej była gościem specjalnym spotkania zorganizowanego w ramach cyklu „45 lat „Solidarności” Śląsko-Dąbrowskiej – ludzie i struktury”. Odbyło się ono 27 maja w Przystanku Historia Centrum Edukacyjnym IPN w Katowicach im. Henryka Sławika. Spotkanie poprowadził dr hab. Adam Dziuba z Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN w Katowicach.

– Tradycje patriotyczne zawsze były mocno zakorzenione w mojej rodzinie. Pamiętam powstanie na Węgrzech w 1956 roku, kiedy mama z wujkiem robili paczki. Ciągle słuchaliśmy Wolnej Europy. Mając 10 lat, znałam prawdę o Katyniu – wspominała Teresa Baranowska w rozmowie z dziennikarką portalu informacyjnego śląsko-dąbrowskiej „Solidarności”.

Rodzina pani Teresy w 1945 roku została wygnana z dawnego przedwojennego województwa nowogródzkiego do Bydgoszczy. Jej ojciec był prześladowany przez UB. Podejrzewano, że miał kontakt z Łupaszką. – To była nieprawda, niemniej cały czas był nękany i w końcu zmarł w 1951 roku. Byłam małym dzieckiem. Mama przeniosła się do Hajnówki, gdzie skończyłam szkołę podstawową i chodziłam do szkoły średniej. Mówią o mnie, że patriotyzm mam we krwi – dodała.

W 1980 roku Teresa Baranowska pracowała w Zespole Szkół Handlowych w Katowicach, gdzie uczyła języka polskiego. Po powrocie z wakacji założyła w tej szkole „Solidarność”. Jak się później okazało, była to druga po SP nr 37, katowicka szkoła, w której powstał związek. Później wraz z liderką tej organizacji Grażyną Aloszką zakładała „Solidarność” w innych szkołach w Katowicach i w ościennych miastach. Brała także udział w spotkaniach krajowych struktur „S” w Gdańsku.

Równocześnie późną jesienią 1980 związała się z Konfederacją Polski Niepodległej, organizując struktury tej partii na Śląsku. Zaangażowała się także w walkę o uwolnienie osób więzionych za przekonania. Mimo że trwał karnawał „Solidarności”, w więzieniach i w aresztach ludzie wciąż byli przetrzymywani ze względu za swoje przekonania. Wśród więzionych był przywódca KPN Leszek Moczulski. 1 maja 1981 roku na balkonie swojego mieszkania w katowickiej Superjednostce Teresa Baranowska rozwiesiła transparent z napisem: „Uwolnić więźniów politycznych”. Wówczas było to wyrazem niezwykłej odwagi.

Po wprowadzeniu stanu wojennego Teresa Baranowska została internowana. Po zwolnieniu, w lipcu 1982 roku, zaangażowała się w działalność opozycyjną, współorganizowała msze za Ojczyznę w katedrze Chrystusa Króla w Katowicach, była nieformalną liderką Oddziału V KPN obejmującego Obszar Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego, współredagowała niezależne pismo „Wolność”. – Przez cały czas byliśmy inwigilowani i to było najtrudniejsze. W moim mieszkaniu był podsłuch, nie było takiego miejsca, w którym mogłabym spokojnie porozmawiać – opowiadała podczas spotkania w IPN Teresa Baranowska.

Ze względu na swoją charyzmę i odwagę była narażona na nieustanne prowokacje ze strony SB. Jedna z prób zastraszenia Teresy Baranowskiej poległa na rozwieszeniu na terenie Katowic klepsydr informujących o jej rzekomej śmierci. W 2017 roku powstał film dokumentalny pt. „Dziewczyna z klepsydry” opowiadający o tym wydarzeniu.

W latach 1984-85 Teresa Baranowska przebywała w Bieszczadach, gdzie zajmowała się hodowlą owiec. Była wielokrotnie zatrzymywana na 24 godziny. W 1987 roku współorganizowała Ruch Młodzieży Solidarnej, współredagowała podziemne pismo „Bajtel”. Do 1988 roku nie miała pracy, później pracowała jako ekspedientka.

W latach 1989-1991 ponownie zatrudniono Teresę Baranowską w Zespole Szkół Handlowych w Katowicach, a od 1991 roku pełniła funkcję dyrektora LO im. Adama Mickiewicza w Katowicach. W 2006 roku przeszła na emeryturę.

W 2007 roku Teresa Baranowska została odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, w 2025 roku, Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. W 2016 roku uhonorowano ją Krzyżem Wolności i Solidarności.

Cykl „45 lat „Solidarności” Śląsko-Dąbrowskiej – ludzie i struktury” został zainaugurowany w listopadzie zeszłego roku. Pierwsze spotkanie zostało poświęcone Kazimierzowi Świtoniowi, współzałożycielowi pierwszego komitetu Wolnych Związków Zawodowych, działaczowi „Solidarności”. Bohaterem kolejnego spotkania, które odbyło się 28 stycznia był Andrzej Rozpłochowski, przywódcy strajku w Hucie Katowice w 1980 roku i sygnatariuszowi Porozumienia Katowickiego. Kolejnymi bohaterami spotkań byli: Jan Jurkiewicz, jeden z liderów Niezależnego Zrzeszenia Studentów na Uniwersytecie Śląskim, Sławomir Bugajski, założyciel Solidarności Walczącej na Śląsku i Tadeusz Jedynak, sygnatariusz Porozumienia Jastrzębskiego oraz jeden z liderów „S” zarówno w strukturach regionalnych, jak i krajowych związku.

Partnerami cyklu są śląsko-dąbrowska „Solidarność”, Komisja Zakładowa NSZZ „Solidarność” Uniwersytetu Śląskiego oraz Stowarzyszenie Pokolenie.

aga
źródło foto: katowicki oddział IPN/materiały prasowe