Solidar Śląsko Dąbrow

Systemowe rozwiązania dla branży hutniczej i stalowej

Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego przyjęła 11 lutego stanowisko, w którym przedstawiła propozycje kluczowych rozwiązań systemowych dla przyszłości sektora hutniczego. Stanowisko odnosi się do najpoważniejszych problemów branży: braku ochrony rynku unijnego przed nieuczciwą konkurencją z państw spoza UE, zagrożeń związanych ze zmianami w Unijnym Systemie Handlu Uprawnieniami do Emisji (EU ETS) oraz zapowiadanej nowelizacji ustawy o podatku VAT.

Dokument, który został podpisany przez wszystkich partnerów społecznych, jest równocześnie wnioskiem do Krajowej Rady Dialogu Społecznego i rządu. – Jeżeli strona rządowa poważnie potraktuje rozwiązania i postulaty, które znalazły się w stanowisku, to na pewno sytuacja branży hutniczej ulegnie zdecydowanej poprawie – mówi Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności i szef Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego, dodając, że WRDS działa w sposób założony wcześniej. – Nie jest to gremium, które tylko gasi pożary, ale gremium, które proponuje konkretne rozwiązania dla konkretnych sektorów gospodarki w województwie śląskim.

Nieuczciwa konkurencja
W stanowisku znalazł się szereg rozwiązań zmierzających do wzmocnienia ochrony unijnego rynku stalowego przed nieuczciwą konkurencją z państw spoza UE, np. wprowadzenie kwot importowych czy przyspieszenie postępowań ochronnych. – Wdrożenie jakichkolwiek rozwiązań, np. antydumpingowych, jest długotrwałą procedurą, wymagającą porozumienia z Komisją Europejską. Chcemy, aby KE dopingowana przez rządy państw unijnych, w tym Polski, pochyliła się nad tymi instrumentami, żeby przedsiębiorca, który jest zagrożony agresywną konkurencją, nie musiał zwalniać ludzi lub ogłaszać upadłości, by udowodnić, że nie posiada wystarczającej ochrony przed napływem towarów po zaniżonych cenach z zagranicy – mówi Stefan Dzienniak, prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej (HIPH).

Obecnie przedsiębiorca, który jest zagrożony nieuczciwą konkurencją, sam musi zebrać dowody, a następnie zwrócić się z odpowiednim wnioskiem do Komisji Europejskiej. Rozpatrywanie takiego dokumentu trwa ok. 18 miesięcy. – Inne kraje bardziej zdecydowanie chronią swój rynek i na uruchomienie takiej procedury potrzebują znacznie mniej czasu. My chcemy się na nich wzorować. W Stanach Zjednoczonych wystarczy od 6 do 10 tygodni. Kanada w ciągu ostatnich trzech tygodni wprowadziła podobną procedurę co USA, a w ubiegłym tygodniu Indie wprowadziły instrumenty antydumpingowe na część towarów stalowych z Chin – dodaje prezes HIPH.

Zmiany w EU ETS
Poważnym zagrożeniem dla hutnictwa są zmiany w unijnym systemie handlu uprawnieniami do emisji na okres 2021-2030, które zakładają m.in. dalsze zmniejszanie darmowych uprawnień do emisji dwutlenku węgla. – W efekcie w roku 2030 hutnictwu będzie brakowało ok. 40 proc. uprawnień do emisji CO2, czyli firmy będą musiały je zakupić na wolnym rynku, co znacznie podniesie koszty wytwarzania – mówi prezes Dzienniak, dodając, że już okres 2013-2020 przyniósł znaczne obostrzenia w tym zakresie. – Z tego powodu branża jest w bardzo trudnej sytuacji. Obawiamy się, że w 2018 roku wystąpi w Polsce problem braku uprawnień do emisji dwutlenku węgla i od tego momentu będzie się on pogłębiał. To jest śmiertelne zagrożenie dla metalurgii w Polsce – zaznacza prezes HIPH. Dlatego w stanowisku Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego zarekomendowała rządowi kilka rozwiązań, które powinny przełożyć się m.in. na zwiększenie puli nieodpłatnych uprawnień do emisji dwutlenku węgla dla branż energochłonnych.

Nowelizacja ustawy o VAT
W przyjętym stanowisku WRDS zaznaczyła także, że wprowadzenie tzw. odwróconego podatku VAT na niektóre wyroby stalowe poskutkowało wypchnięciem szarej strefy z rynku i zaapelowała o utrzymanie odwróconego podatku VAT na wyroby stalowe. – Z projektu nowej ustawy o VAT odwrócona płatność została usunięta. Bardzo często słyszymy, że hutnicy zastosowali optymalizację podatkową. To jest obraźliwe określenie i nie zgadzamy się z nim. Wypchnęliśmy szarą strefę i dostarczyliśmy Skarbowi Państwa sporo pieniędzy, a sami odzyskujemy rynek, jaki utraciliśmy w latach 2009-2013 – dodaje Stefan Dzienniak.

Problematyka zatrudnienia
Według członków WRDS hutnictwo stoi przed problemem narastającej luki pokoleniowej – co najmniej 40 proc. zatrudnionych w sektorze to osoby, które skończyły 51 lat. W dokumencie Rada zwróciła uwagę na potrzebę kształcenia w zawodach deficytowych na rynku hutniczym. Brakuje m.in.: mechaników, energetyków hydraulików siłowych, automatyków oraz pracowników produkcyjnych i operatorów maszyn sterowanych numerycznie. Czynniki, które mogłyby pomóc w wykształceniu kadr dla hutnictwa, to wprowadzenie wynagrodzeń dla uczniów techników, zwiększenie wsparcia finansowego pracodawców oraz dostosowanie programów nauczania do potrzeb rynku.

Koszty energii
Jednym z tematów poruszonych podczas posiedzenia WRDS były koszty zakupu energii elektrycznej dla przemysłu energochłonnego, które w naszym kraju są od 30 do 40 proc. wyższe, niż w innych państwach UE. Jak podkreśla Dominik Kolorz, rozwiązania dotyczące wzmocnienia konkurencyjności zakładów hutniczych działających w Polsce poprzez wsparcie sektora energochłonnego i wprowadzenie sprawdzonych regulacji prawnych, z których korzystają inne kraje UE, zostaną ujęte w odrębnym stanowisku. Nad tym dokumentem WRDS będzie pracowała podczas kolejnego spotkania poświęconego branży hutniczej.

W branży hutniczej w Polsce zatrudnionych jest 22 tys. osób oraz około 100 tys. w otoczeniu hutniczym, z tego na Śląsku 15,5 tys. pracowników i ok. 70 tys. w otoczeniu hutniczym. Jedenaście największych zakładów z branży współpracuje z blisko 20 tys. mniejszych firm.

Polska produkuje ok. 9 mln ton stali rocznie. Na świecie każdego roku wytwarzanych jest ok. 1,6 mld ton stali, z czego ok. 166 mln ton na terenie Unii Europejskiej. Potentatem są Chiny, gdzie rocznie produkuje się przeszło 800 mln ton tego wyrobu.

Agnieszka Konieczny
źródło foto:pixabay.com/CC0

 

Dodaj komentarz