Solidar Śląsko Dąbrow

Strajkujący pracownicy Minova Ekochem kontynuują protest

Trwa strajk w Minova Ekochem w Siemianowicach Śląskich oraz w zakładach koncernu w Truskolasach i Polkowicach. Pracownicy, którzy przyszli na drugą zmianę, kontynuują protest rozpoczęty dziś o godz. 6.00.

– Sytuacja nie uległa zmianie. Wszystkie linie produkcyjne są zatrzymane. W dalszym ciągu czekamy na podjęcie rozmów przez pracodawcę. Cały czas jesteśmy gotowi do negocjacji – mówi Adam Lazar, przewodniczący „Solidarności” w Minova Ekochem w Siemianowicach Śląskich. Jak informuje, 19 maja pracownicy obu zmian, porannej i popołudniowej przyjdą do zakładu razem i od 6.00 będą kontynuować protest.

Pracownicy koncernu upominają się o podwyżki wynagrodzeń. W styczniu tego roku związkowcy przekazali pracodawcy postulaty dotyczące 12-procentowego wzrostu płac i wypłaty bonusu na poziomie stawki zasadniczej każdego pracownika. W odpowiedzi władze konernu zaproponowały
podwyżkę wynoszącą 3,4 proc. oraz bonus w wysokości 50-60 proc. stawki.

Stanowisko to pozostawało niezmienne w trakcie dalszych rozmów prowadzonych w ramach procedury sporu zbiorowego. Kompromisu nie udało się wypracować ani w trakcie rokowań, ani w trakcie mediacji. Po fiasku rozmów strona związkowa rozpoczęła przygotowania do strajku. Za taką formą protestu w referendum opowiedziała się zdecydowana większość pracowników koncernu.

W polskich zakładach Minova Ekochem zatrudnionych jest w sumie 277 osób. Załoga siemianowickiej fabryki liczy 123 pracowników. W Siemianowicach Śląskich produkowane są pianki dla górnictwa oraz kleje do kotew.

aga