Strajk w Air Canada. 10 tys. stewardes walczyło o wyższe płace
Przeszło 10 tys. stewardes i stewardów z linii lotniczych Air Canada strajkowało od 16 sierpnia, domagając się wzrostu płac i wypłaty wynagrodzeń za czas pracy naziemnej personelu pokładowego. Po blisko czterech dniach protestu reprezentujący ich związek zawodowy CUPE osiągnął wstępne porozumienie z kierownictwem Air Canada i 19 sierpnia loty zostały wznowione. Treść porozumienia została przekazana do zaakceptowania pracownikom.
– Nieodpłatna praca się skończyła. Odzyskaliśmy nasz głos i naszą siłę. Kiedy odebrano nam prawa, pozostaliśmy silni, stawiliśmy opór i udało nam się doprowadzić do wstępnego porozumienia, nad którym nasi członkowie mogą głosować – ogłosił 19 sierpnia kanadyjski Związek Zawodowy Pracowników Sektora Publicznego (CUPE), nazywając negocjacje „historyczną walką” dla branży.
W marcu tego roku przestała obowiązywać 10-letnia umowa zbiorowa pomiędzy reprezentującym personale pokładowy związkiem zawodowym CUPE, a kierownictwem linii Air Canada. Negocjacje nie przyniosły zbliżenia stanowisk. Na początku sierpnia 99,7 proc. pracowników personelu pokładowego linii opowiedziało się za strajkiem.



Podczas negocjacji kierownictwo Air Canada informowało, że zaoferowało stewardesom 38-proc. wzrost całkowitego wynagrodzenia w ciągu czterech lat. Przedstawiciele CUPE ocenili, że oferta pracodawcy jest poniżej poziomu inflacji i w praktyce to obniżka, a nie podwyżka płac. Wskazywali też, że jednym z kluczowych problemów w Air Canada jest brak wynagrodzenia za tzw. pracę naziemną. Według szacunków związku stewardesy nie otrzymując wynagrodzenia za cały czas spędzony na lotniskach w oczekiwaniu na kolejny lot, jak również za czas potrzebny pasażerom na wejście na pokład samolotu i schowanie bagażu podręcznego, wykonują około 35 godzin nieodpłatnej pracy miesięcznie.
Strajk rozpoczął się 16 sierpnia i dotknął setek tysięcy pasażerów linii Air Canada i tanich linii lotniczych Air Canada Rouge. Rząd próbował zmusić protestujących do przerwania akcji, wydając im nakaz powrotu do pracy, ale oni się nie ugięli. Związek zignorował rządowy nakaz. Stwierdził, że to złamanie kanadyjskiej konstytucji.



To był pierwszy od 40 lat strajk personelu pokładowego Air Canada. Te największe w Kanadzie linie lotnicze obsługują około 130 tys. pasażerów dziennie, wykonując blisko 700 lotów, zarówno krajowych, jak i międzynarodowych.
CUPE jest największym związkiem zawodowym w Kanadzie, który reprezentuje około 700 tys. pracowników w służbie zdrowia, edukacji, samorządach, bibliotekach, uniwersytetach, służbach ratowniczych i socjalnych, przedsiębiorstwach użyteczności publicznej oraz w transporcie i liniach lotniczych. Ponad 60 proc. członków CUPE to kobiety.
ny
źródło foto: facebook.com/cupescfp
