Solidar Śląsko Dąbrow

Spór zbiorowy w UPC Polska

W UPC Polska trwa spór zbiorowy pomiędzy zakładową organizacją Solidarności a zarządem spółki. Przyczyną konfliktu jest planowane przez kierownictwo UPC przekazanie ok. 200 pracowników działu technicznego do firmy zewnętrznej.

– Informacja o takich planach zarządu to był dla wszystkich szok. Tu chodzi o pracowników, którzy w UPC Polska przepracowali 20-25 lat. Budowali ją od podstaw. Traktowali i traktują tę firmę jak swoje dziecko. Dowiadując się teraz, że mają odejść, i to bez możliwości wyboru sposobu odejścia, czują się po prostu skrzywdzeni – mówi Zbigniew Kaleta, przewodniczący Solidarności w UPC Polska.

Jak informują związkowcy, pracownicy działu technicznego mają zostać przekazani z UPC do firmy Ericsson na podstawie art. 23¹ Kodeksu pracy, czyli z zachowaniem przez 12 miesięcy  dotychczasowych warunków pracy i płacy. – Praktyki, które obserwujemy na rynku, wskazują jasno, co się dzieje, kiedy już tych 12 miesięcy minie. Połowa do zwolnienia, a druga połowa dostaje propozycje nie do odrzucenia, czyli cięcie wypłaty do poziomy płacy minimalnej w zamian za zachowanie pracy. To po prostu zwolnienia pracowników na raty – mówi Damian Wieczorek, wiceprzewodniczący zakładowej Solidarności.

Spór zbiorowy w UPC trwa od połowy grudnia. Przedmiotem sporu jest postulat Solidarności dotyczący ustanowienia odpraw pieniężnych dla pracowników, którzy mają trafić do nowego podmiotu oraz stworzenia programu dobrowolnych odejść. – Choć argumenty zarządu dotyczące rzekomej konieczności outsourcingu usług technicznych do nas nie przemawiają, to szukamy kompromisowego wyjścia. Oczekujemy szacunku wobec ludzi, którzy całą dotychczasową karierę zawodową związali z UPC. Stąd nasze postulaty. Odprawy dla pracowników UPC objętych outsourcingiem i program dobrowolnych odejść dla tych, którzy nie chcą przechodzić do nowego podmiotu i woleliby samodzielnie poszukać nowego miejsca pracy, to naszym zdaniem byłoby uczciwe rozwiązanie – tłumaczy Zbigniew Kaleta.

Jak dodaje przewodniczący, w trakcie rozmów z zarządem UPC Solidarność wystąpiła o uczestnictwo w negocjacjach na temat warunków przejęcia pracowników przez nowy podmiot. – Dążyliśmy do tego, aby pracownikom, którzy mają przejść do nowej firmy, zapewnić zachowanie dotychczasowych warunków pracy i płacy przez dłuższy okres niż 12 miesięcy. Chcieliśmy, aby te gwarancje były korzystniejsze niż kodeksowe minimum, czyli żeby obowiązywały np. 36 miesięcy. Niestety zarząd stwierdził, że warunkiem dopuszczenia nas do rozmów jest zakończenie procedury sporu zbiorowego. Tyle że w ten sposób stracilibyśmy jakiekolwiek prawne instrumenty nacisku na pracodawcę. Nie mogliśmy się na to zgodzić – podkreśla Kaleta.

Dotychczasowe rokowania w ramach sporu nie przyniosły porozumienia. 10 lutego strony podpisały protokół rozbieżności. Strona związkowa wystąpiła o ustanowienie mediatora. Jednocześnie rozpoczęły się przygotowania do zorganizowania w firmie referendum strajkowego.

ny

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.