Solidar Śląsko Dąbrow

Siedem postulatów ze Śląska i Zagłębia. MKPS ostrzega premiera

Siedem kluczowych postulatów dotyczących przyszłości przemysłu na Śląsku i w Zagłębiu oraz bezpieczeństwa społeczno-gospodarczego regionu zawiera petycja Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Regionu Śląsko-Dąbrowskiego skierowana do premiera Donalda Tuska. Dokument został przekazany wojewodzie śląskiemu Markowi Wójcikowi podczas demonstracji przed Śląskim Urzędem Wojewódzkim – wydarzenia wieńczącego marsz gwiaździsty.

W petycji skierowanej do premiera Donalda Tuska związkowcy podkreślili, że pierwsze od lat zjednoczenie wszystkich central związkowych we wspólnym proteście świadczy o powadze sytuacji, w jakiej znalazł się nasz region i działające w nim zakłady przemysłowe. – Nasz wspólny głos nie ma wymiaru politycznego. To głos ludzi pracy, głos hutników, górników i energetyków, pracowników motoryzacji i innych branż, którzy bronią nie tylko swoich miejsc pracy, ale również przyszłości swoich miast i lokalnych społeczności – czytamy w petycji.

Pamiętamy poprzednią „transformację”
Liderzy związków zawodowych tworzących MKPS podkreślili, że tylko przemysł jest w stanie zapewnić godne miejsca pracy milionom mieszkańców Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. Zaznaczyli, że likwidacja przemysłu oznacza zapaść sektora usług, szeroko rozumianej sfery budżetowej oraz powolne obumieranie całych miast i miejscowości. – W naszym regionie doskonale pamiętamy transformację gospodarczą z lat 90. ubiegłego wieku. Transformację, która polegała na masowej likwidacji miejsc pracy, nie dając nic w zamian, nie tworząc żadnej alternatywy. Wiele śląskich i zagłębiowskich miast do dziś nie podniosło się z upadku, jaki został im wtedy zafundowany – napisano w dokumencie.

Region się wyludnia
Śląsk i Zagłębie są – w ocenie MKPS – coraz bliżej powtórzenia fatalnego scenariusza z końcówki ubiegłego wieku. Spośród dziesięciu najszybciej wyludniających się miast w Polsce połowa to miasta z naszego regionu. – Górnicza Umowa Społeczna, która miała zapewnić stopniowe zastępowanie miejsc pracy w sektorze wydobywczym nowymi miejscami pracy w nowoczesnych gałęziach przemysłu, nie jest realizowana. Hutnictwo znajduje się na krawędzi upadku z powodu absurdalnej polityki klimatycznej Unii Europejskiej oraz braku ochrony rodzimego rynku przed zalewem importowanej stali. Motoryzacja, która miała być nowym kołem zamachowym śląskiego przemysłu, znalazła się w głębokim kryzysie. Kolejne zakłady są likwidowane, redukują zatrudnienie lub wprowadzają przerwy produkcyjne – wskazano w petycji do szefa rządu.

Będziemy bronić naszych praw
Związkowcy wezwali premiera Donalda Tuska do jak najszybszego zorganizowania spotkania, w którym oprócz szefa rządu powinni uczestniczyć ministrowie aktywów państwowych, energii oraz klimatu i środowiska. To resorty mające kluczowy wpływ na funkcjonowanie przemysłu. – Nie pozwolimy, by ideologiczne eksperymenty i błędne decyzje polityczne doprowadziły do jego upadku. Dzisiejsza manifestacja jest wyrazem determinacji tysięcy pracowników, którzy przez dekady budowali siłę Polski i którzy mają prawo domagać się, by państwo stanęło po ich stronie. Jednocześnie przestrzegamy, że będziemy tego prawa bronić, jeśli niniejsza petycja nie spotka się z odpowiednią reakcją Pańskiego rządu. Nie dopuścimy do tego, aby nasz region po raz kolejny stał się ofiarą transformacji polegającej wyłącznie na likwidacji zakładów pracy i wpychaniu setek tysięcy ludzi w biedę i bezrobocie – czytamy w wystąpieniu do Donalda Tuska.

Petycję od liderów MKPS przyjął wojewoda śląski Marek Wójcik oraz mianowany niedawno wiceminister energii odpowiedzialny za górnictwo Marian Zmarzły. – Postulaty zostały przekazane. W krótkiej rozmowie wojewoda i minister powiedzieli, że „są po naszej stronie”. Ale czy tak jest faktycznie, to się dopiero okaże. Mamy bardzo ograniczone zaufanie do polityków – powiedział do uczestników demonstracji Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej „Solidarności” po wręczenia petycji.

łk, ny