Rozpoczęli przygotowania do referendum. Zapowiadają strajk
„Solidarność” działająca w spółce Minova Ekochem w Siemianowicach Śląskich rozpoczęła przygotowania do referendum strajkowego. Decyzja o przeprowadzeniu głosowania zapadła po fiasku rozmów płacowych z pracodawcą. Pracownicy firmy domagają się podwyżek na poziomie 12 proc.
Swoje żądania związkowcy przedstawili na początku tego roku, a 17 lutego wszczęli spór zbiorowy z pracodawcą. Niestety porozumienia nie udało się wypracować ani podczas rokowań, ani w trakcie mediacji. 30 kwietnia w obecności mediatora spisano protokół rozbieżności.
W jednej z rund rozmów brał nawet udział wiceprezes Minova Global oraz szef europejskich strukutr koncernu Michael Napoletano. – Na każdym etapie rozmów napotykaliśmy na ścianę ze strony zarządu. Przedstawialiśmy różne propozycje, np. rozłożenie podwyżek w czasie, ale słyszliśmy tylko twarde: „Nie”. Na nasze argumenty nie padały żadne odpowiedzi – mówi Adam Lazar, przewodniczący „Solidarności” w Minova Ekochem w Siemianowicach Śląskich.
Obok 12-procentowego wzrostu wynagrodzeń związkowcy domagają się wypłaty rocznego bonusu wynoszącego 100 proc. stawki zasadniczej każdego pracownika. Przez cały czas prowadzenia rozmów pracodawca obstawał przy podwyżkach w wysokości 3,4 proc. i bonusie na poziomie 50-60 proc. Jak dodaje Adam Lazar, przedstawiciele zarządu firmy podkreślali, że podwyżki na poziomie 12 proc. nie zostały zaplanowane w budżecie. – Zgłosliśmy żądania płacowe przed przyjęciem budżetu, więc był czas, żeby o nich rozmawiać. Napisaliśmy nawet do prezesa Minova Global, ale odpisał, że stanowisko firmy się nie zmienia. Zrobliśmy wszystko, co mogliśmy w tej sytuacji zrobić. Referendum strajkowe to ostateczność – podkreśla lider zakładowej „Solidarności”.
Zaznacza, że załoga jest zniechęcona czekaniem na podwyżki i zdeterminowana do podjęcia bardziej zdecydowanych działań. Zarobki w firmie nie są wysokie. Pracownik produkcyjny z 20-letnim stażem na rękę dostaje 4,1 tys. zł.
Pracownicy siemianowickiej spółki już pokazali, że popierają swoich liderów związkowych i potrafią być skuteczni. „Solidarność” powstała w firmie w lipcu 2022 roku i od tego momentu przeprowadzono dwie akcje strajkowe, które doprowadziły do podpisania porozumień płacowych. Pierwszy protest odbył się w grudniu 2022 roku, kolejny, pod koniec lutego 2024 roku.
Przygotowania do referendum strajkowego rozpoczęły się także w Minova Arnall w Truskolasach oraz w Minova-Ksante w Polkowicach, gdzie działa Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego, z którym „S” współpracuje. Decyzja dotycząca terminu rozpoczęcia głosowania zapadanie w najbliższych dniach. Referendum odbędzie się we wszystkich firmach w tym samym czasie.
W sumie w tych trzech zakładach koncernu zatrudnionych jest 277 osób. Załoga siemianowickiej fabryki liczy 123 pracowników, jedna trzecia z nich to członkowie „Solidarności”.
aga
