Rośnie liczba nieuczciwych pracodawców
Coraz więcej pracowników nie otrzymuje wynagrodzenia w terminie. Jak wynika z danych Państwowej Inspekcji Pracy, w zeszłym roku zaległości pracodawców względem zatrudnionych wyniosły aż 270 mln zł. To dwa razy więcej, niż rok wcześniej.
Nieprawidłowości związane z wypłatą wynagrodzeń i innych świadczeń należnych pracownikom inspektorzy PIP stwierdzili w trakcie przeszło 15,3 tys. kontroli przeprowadzonych w ponad 14 tys. podmiotów. Okazało się, że poszkodowanych zostało ponad 74 tys. pracowników. – Katalog przyczyn stwierdzonych nieprawidłowości od lat pozostaje niezmienny. Do najistotniejszych należą: brak środków finansowych, celowe działania pracodawców, zmierzające do obniżenia kosztów funkcjonowania firmy, nieznajomość przepisów prawa, skomplikowany i niejednoznaczny stan prawny, pomyłki w wyliczeniach, skonfliktowanie pracownika z pracodawcą – mówi Mateusz Rzemek, rzecznik prasowy Głównego Inspektora Pracy.
Najwięcej nieprawidłowości wykryto w województwie śląskim. Tylko tutaj wydane zostały 644 decyzje płacowe na łączną kwotę wynoszącą ponad 30,5 mln zł. Kolejne w tym niechlubnym rankingu były województwa wielkopolskie i małopolskie. W wielkopolskim wydano blisko 600 decyzji płacowych opiewających w sumie na przeszło 24 mln zł. W małopolskim inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy wydali 1459 nakazów płacowych na łączną kwotę wynoszącą blisko 11,9 mln zł.
Problemy najczęściej pojawiały się w firmach zatrudniających mniej niż 50 pracowników. Aż 50 proc. kontroli, podczas których stwierdzono nieprawidłowości, przeprowadzona została w firmach zatrudniających do 9 osób. Kolejne ponad 30 proc. kontroli dotyczyło podmiotów zatrudniających pomiędzy 10 a 49 osób.
Z danych PIP wynika, że w większych zakładach pracy do sytuacji, w których pracownicy nie otrzymywali wynagrodzeń, dochodziło rzadziej. 13 proc. kontroli, w trakcie których ujawniono zaległości względem zatrudnionych, przeprowadzonych zostało u przedsiębiorców zatrudniających od 50 do 249 pracowników. Kolejne 6 proc., to kontrole przeprowadzone w firmach, w których pracowało co najmniej 250 osób.
Po stwierdzeniu nieprawidłowości inspektorzy PIP wydają nakazy płacowe, na podstawie których pracodawca jest zobligowany do bezzwłocznego uregulowania zaległości finansowych wobec pracownika. Ponadto, przedstawiciele PIP mają możliwość nałożenia na pracodawcę grzywny wynoszącej do 2 tys. zł, a w przypadku recydywy do 5 tys. zł. Grzywnę wynoszącą do 30 tys. może na pracodawcę nałożyć sąd. Uporczywe naruszanie przez pracodawcę prawa pracownika do wynagrodzenia jest zagrożone karą ograniczenia lub pozbawienia wolności na okres 2 lat.
aga
źródło foto: freepik.com
