Reformy szkolnictwa powinny być wprowadzane w dialogu z nauczycielami
Polska szkoła rozpoczyna nowy rok szkolny z nierozwiązanymi problemami – powiedział Waldemar Jakubowski, przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” podczas konferencji prasowej zorganizowanej 1 września w Warszawie. Jako główne bolączki wskazał niedofinansowanie oświaty i wiążący się z tym kryzys kadrowy oraz niekończące się, nieprzemyślane reformy.
Dodał, że „Solidarność” domaga się zwiększenia wydatków z budżetu państwa na cele edukacyjne do poziomu przynajmniej średniej w krajach OECD, czyli 4,7 proc. PKB. – W obecnej sytuacji, jeśli policzymy wszystko, to w najlepszym razie mamy 4 proc. PKB – wskazał przewodniczący oświatowych struktur „S”. Jak oszacował, do systemu trzeba dołożyć przynajmniej 80 miliardów złotych, żeby zaczął on normalnie funkcjonować.
Jakubowski przypomniał, że „S” od lat domaga się powiązania wysokości stawek zasadniczych nauczycieli z wysokością przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. Z szacunków oświatowej „Solidarności” wynika, że w szkołach jest 100 tys. wakatów. Waldemar Jakubowski podkreślił, że w tej chwili w szkołach pracuje liczne grono emerytów. Wskazywał, że część nauczycieli pracuje na dwa etaty. Ponadto liczba nadgodzin w zeszłym roku szkolnym wyniosła 2 miliony.
Przedstawiciele oświatowej „Solidarności” wskazali także na wdrażaną przez MEN od 1 września tego roku reformę programową „Kompas Jutra”. Zgodnie z nią stopniowo zmieniane będą podstawy programowe we wszystkich typach szkół. Wiceprzewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „S” Krzysztof Wojciechowski zaznaczył, że reforma polega m.in. na wprowadzeniu nowych przedmiotów takich jak przyroda czy edukacja zdrowotna i w ocenie „Solidarności” nie została przygotowana. Brakuje nauczycieli do nauczania tych przedmiotów, bo studia podyplomowe skończyło niewiele osób, poza tym nie we wszystkich szkołach przygotowano odpowiednie pracownie.
Wojciechowski podkreślił, że reformy powinny być wdrażane w dialogu ze środowiskiem nauczycielskim w dłuższych okresach, co najmniej 10-letnich, i powinny być poprzedzane programami pilotażowymi. Jak zaznaczył wiceprzewodniczący oświatowych struktur „Solidarności”, w taki sposób postępują porządne państwa, które chcą dbać o system oświaty i swoich nauczycieli.
Podczas konferencji prasowej związkowcy z oświatowej „Solidarności ” poinformowali, że 17 października w Warszawie zorganizowana zostanie ogólnopolska manifestacja.
ak
