Solidar Śląsko Dąbrow

Przepisy Zielonego Ładu niezgodne z polską Konstytucją

Trybunał Konstytucyjny rozpatrzył wniosek posłów PiS w sprawie zgodności z Konstytucją RP unijnych przepisów regulujących politykę energetyczną. Chodzi o przepisy dotyczące tzw. Zielonego Ładu. Sędziowie wskazali, że doszło do naruszenia ustawy zasadniczej. Jednocześnie jednak TK zaznaczył, że jego orzeczenie nie odnosi się do obowiązującej w Polsce ustawy o handlu uprawnieniami do emisji.

Trybunał Konstytucyjny rozpatrzył wniosek posłów PiS w sprawie zgodności z Konstytucją RP unijnych przepisów regulujących politykę energetyczną. Chodzi o przepisy dotyczące tzw. Zielonego Ładu. Sędziowie wskazali, że doszło do naruszenia ustawy zasadniczej. Jednocześnie jednak TK zaznaczył, że jego orzeczenie nie odnosi się do obowiązującej w Polsce ustawy o handlu uprawnieniami do emisji.

W komunikacie prasowym opublikowanym po wydaniu orzeczenia 10 czerwca Trybunał Konstytucyjny podkreślił, że to Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej i zaznaczył, że Unia Europejska może działać tylko w ramach kompetencji przekazanych jej przez państwa członkowskie. – Kompetencje nieprzyznane Unii Europejskiej należą do samych państw członkowskich, a Unia może działać tylko w oparciu o zasadę pomocniczości, podlegającą każdorazowej kontroli parlamentów narodowych – czytamy w komunikacie TK.

Sędziowie podkreślili, że to Trybunał Sprawiedliwości UE tak rozszerzył wykładnię prawa zapisanego w Traktacie o Funkcjonowaniu UE, że w konsekwencji uznano, iż to „prawodawca unijny posiada kompetencję do przyjęcia środków mających znaczący wpływ na wybór przez Polskę między różnymi źródłami energii i na ogólną strukturę zaopatrzenia kraju w energię w trybie niewymagającym zgody Rzeczypospolitej”. W ocenie sędziów TK, to złamanie art. 90 Konstytucji RP. – Wykładnia przyjazna prawu europejskiemu nie może polegać na utracie przez Rzeczpospolitą Polską kontroli nad zakresem przekazanych kompetencji, a tym samym, nie mogą istnieć obszary, w których Jej suwerenność (tu: energetyczna) nie podlega ochronie – czytamy w komunikacie.

– Zaskarżonej normy w żaden sposób nie da się pogodzić z pierwotną treścią traktatów, a co za tym idzie, treścią zgody na ratyfikację. (…) Jako bezwzględnie niedopuszczalne należało ocenić „dotworzenie” przez TSUE nowego warunku – niewynikającego z tekstu traktatu – który spowodował zawężenie możliwości stosowania specjalnej procedury ustawodawczej w celu przyjęcia danego środka zmierzającego do realizacji celów środowiskowych – ocenili sędziowie Trybunału.

TK uznał, że zaskarżone przez posłów PiS przepisy są niezgodne z art. 2, art. 7, art. 8 ust. 1, art. 90 ust. 1 w związku z art. 4 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. – Trybunał zaznaczył, że skutkiem niniejszego wyroku nie jest utrata mocy obowiązującej jednostek redakcyjnych Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej, lecz stwierdzenie niezgodności z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej określonego w sentencji wyroku sposobu wykładni normy prawnej stanowiącej przedmiot kontroli – czytamy w komunikacie.

Sędziowie Trybunału podkreślili, że wyrok nie odnosi się do regulacji zawartych w ustawie z 12 czerwca 2015 roku o systemie handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych (EU-ETS) oraz w aktach wykonawczych do tej ustawy, gdyż nie zostały one wskazane przez wnioskodawców jako przedmiot kontroli.

na podstawie komunikatu TK,
oprac. ny

źródło foto: flickr.com/Lukas Plewnia