Solidar Śląsko Dąbrow

Protest przedstawicieli uczelni wyższych

Przeciwko niskim nakładom na naukę i ograniczaniu swobody akademickiej protestowali   2 marca w Warszawie przedstawiciele wyższych uczelni. Akcję,  w której uczestniczyło ponad 200 osób, zorganizowała Krajowa Sekcja Nauki NSZZ Solidarność przy udziale Rady Szkolnictwa Wyższego i Nauki ZNP oraz studentów. Dzień wcześniej prezydium Komisji Krajowej zaapelowało do posłów i senatorów o nieprzyjmowanie niekorzystnych dla środowiska naukowego zmian w prawie.

2 marca w Senacie rozpoczęły się prace nad przyjętymi miesiąc temu  przez Sejm ustawami: prawo o szkolnictwie wyższym, ustawa o stopniach i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki. Zmiany przewidują m.in. reformę systemu nauczania, wprowadzenie nowego modelu finansowania czy ścieżki kariery naukowej. Zdaniem przedstawicieli nauki zrzeszonych w Solidarności nowe przepisy wprowadzają destabilizację zatrudnienia pracowników akademickich, umożliwiają zwolnienie pracowników mianowanych po jednokrotnej ocenie negatywnej i ułatwiają rozwiązanie stosunku pracy, a także ograniczają swobodę akademicką. Związkowcy podkreślają, że te zmiany nie poprawią sytuacji wyższych uczelni i nie zlikwidują występujących tam patologii, np. wieloetatowości na polskich uczelniach.

– Najważniejszy problem wyższych uczelni, czyli brak środków finansowych pozostaje nierozwiązany. Konieczne jest zwiększenie nakładów budżetowych na szkolnictwo wyższe. Ustawa w żadnym miejscu tego nie gwarantuje – mówi Edward Malec, przewodniczący Krajowej Sekcji Nauki.  Zdaniem związkowców niedoinwestowanie nauki i szkolnictwa wyższego jest jedną z zasadniczych przyczyn słabej pozycji Polski w budowaniu innowacyjnej gospodarki. – Ustawa jest również wstępem do prywatyzacji publicznego szkolnictwa wyższego. Świadczy o tym wprowadzenie odpłatności dla studentów za studiowanie na drugim kierunku studiów – dodaje Malec.

Krajowa Sekcja Nauki NSZZ rozważa wejście w spór zbiorowy z rządem i przeprowadzenie na wyższych uczelniach referendum strajkowego.
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.