Prezydent podziela obawy „Solidarności”. Jest weto dla tej ustawy
Prezydent Karol Nawrocki odmówił podpisania ustawy dotyczącej uruchomienia nowego dziennika elektronicznego. Wdrażanie eDziennika miało się rozpocząć już we wrześniu w wybranych placówkach oświatowych, a w kolejnym roku szkolnym objąć wszystkie szkoły. O niepodpisywanie ustawy apelowali do prezydenta przedstawiciele Krajowego Sekretariatu Nauki i Oświaty NSZZ „Solidarność”.
O podjętej przez Karola Nawrockiego decyzji Kancelaria Prezydenta poinformowała 28 sierpnia. Jak wskazano w komunikacie wydanym w tej sprawie, prezydent uznał, że sama idea wprowadzania cyfrowych rozwiązań w postaci eDziennika jest słuszna i powinna być realizowana, ale ustawa musi zostać dobrze przygotowana. – Warunki są proste: konsultacje z nauczycielami i ekspertami, realne zabezpieczenie danych dzieci oraz rozsądne i przejrzyste koszty – wskazał prezydent. W jego ocenie podejście Ministerstwa Edukacji Narodowej do sposobu wdrażania nowych rozwiązań jest niezrozumiałe.
Karol Nawrocki zwrócił uwagę, że zapisy ustawy nie dają gwarancji, że dane wrażliwe dzieci oraz dostęp do nich zostaną odpowiednio zabezpieczone. Ma to związek z zamiarem utworzenia centralnego systemu, w którym znalazłyby się informacje dotyczące uczniów: numery PESEL, zdjęcia, oceny, informacje o frekwencji i specjalnych potrzebach edukacyjnych.
Prezydent zwrócił też uwagę na chaos organizacyjny związany z planami pospiesznego wdrażania projektu. – Pilotaż ma ruszyć bardzo szybko, a cały system ma obowiązywać od września 2027 roku. Nauczyciele zwracają uwagę na to, że szkoły potrzebują czasu, szkoleń i odpowiedniego przygotowania do wprowadzenia nowych rozwiązań – podkreślił Karol Nawrocki. Zaznaczył również, że budowa nowego systemu ma kosztować ponad dwieście milionów złotych z publicznych pieniędzy. – Państwo musi potrafić jasno wykazać, że taki wydatek jest konieczny i racjonalny – zaznaczył prezydent.
O niepodpisywanie ustawy 17 sierpnia zaapelowali do Karola Nawrockiego przedstawiciele Krajowego Sekretariatu Nauki i Oświaty NSZZ „Solidarność”. Obok braku bezpieczeństwa danych wrażliwych dzieci i chaosu organizacyjnego wiążącego się z wdrażaniem eDziennika, związkowcy zwrócili uwagę, że nowy projekt nałożyłby na nauczycieli dodatkowe obowiązki, za które nie otrzymaliby żadnej gratyfikacji finansowej. Byłaby to np. konieczność prowadzenia dwóch dzienników elektronicznych równocześnie, czyli starego i nowego.
W apelu do prezydenta związkowcy z „S” zaznaczyli, że nie są przeciwni nowemu dziennikowi elektronicznemu, ale sposobowi realizacji programu i przerzucaniu kosztów na nauczycieli. Podkreślili, że cyfryzacja nie może prowadzić do przerzucania na nauczycieli obowiązku wykorzystywania prywatnych telefonów, komputerów, adresów poczty elektronicznej, kont lub innych narzędzi do realizacji obowiązków służbowych. Przedstawiciele Krajowego Sekretariatu Nauki i Oświaty NSZZ „S ” wskazali, że niepodpisanie ustawy przez prezydenta stanowiłoby wyraźny sygnał, iż cyfryzacja szkół powinna być prowadzona z poszanowaniem praw pracowniczych, przy zapewnieniu szkołom realnych warunków organizacyjnych, technicznych i finansowych.
Ustawa dotycząca wdrożenia nowego dziennika elektronicznego została przegłosowana przez Sejm 31 lipca. 6 sierpnia bez poprawek przyjął ją Senat, po czym trafiła na biurko prezydenta. Był to rządowy projekt przygotowany przez Ministerstwo Edukacji Narodowej wspólnie z resortem cyfryzacji.
ak
źródło foto:pixabay.com
