Solidar Śląsko Dąbrow

Pracownicy ZUS walczą o podwyżki wynagrodzeń

10 kwietnia o godz. 12.00 pracownicy chorzowskiego oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych podczas 15- minutowej przerwy w pracy wyszli z budynku, aby zamanifestować swoje poparcie dla liderów związkowych, którzy walczą o podwyżki płac w ZUS. Dotychczasowe rozmowy z pracodawcą w sprawie zwiększenia wynagrodzeń w ZUS nie przyniosły porozumienia. Sprawa trafiła na forum Rady Dialogu Społecznego.

– Zaznaczam, że to nie jest tak, że odeszliśmy od biurek i strajkujemy, tylko w ramach przerwy śniadaniowej, którą poświęcamy wszyscy tutaj na pokazanie, że wspieramy naszych związkowców, a jednocześnie pokazujemy pracodawcy, że już mamy dość tego wszystkiego – powiedział Mariusz Czapla, wiceprzewodniczący „S” w w chorzowskim ZUS.

Podkreślił, że w akcji wzięli udział pracownicy zrzeszeni we wszystkich organizacjach związkowych działających w tej instytucji jak również ci, którzy nie należą do związków. – Na protest wyszli wszyscy pracownicy, którzy mają już dość upokarzania finansowego przez pracodawcę i nakładania dodatkowych zadań. Wspieramy w ten sposób centrale związkowe, które walczą o nasze godne podwyżki, a jednocześnie pokazujemy pracodawcy, że nie zgadzamy się na takie traktowanie i takie żenujące propozycje podwyżek – dodał Czapla.

Związkowcy przypomnieli, że pracodawca w trakcie dotychczasowych rozmów ze proponował podwyżkę najpierw o 170 zł brutto, a następnie 200 zł brutto. – Pracodawca skompromitował się naszym zdaniem, wymierzył nam policzek – ocenił Łukasz Halemba, jeden liderów „Solidarności” w oddziale ZUS w Chorzowie. Podczas kolejnej rundy rozmów, 9 kwietnia, kierownictwo ZUS nie przedstawiło żadnej nowej propozycji, stąd decyzja o przeprowadzeniu protestu.

Podobne akcje jak ta w Chorzowie prowadzono też w innych miastach w całym kraju.

ny