Solidar Śląsko Dąbrow

Pracownicy ZUS walczą o godne warunki pracy

1200 zł brutto podwyżki i dostosowanie poziomu zatrudnienia do liczby zadań nakładanych na pracowników – to najważniejsze postulaty przedstawione pracodawcy przez organizacje związkowe działające w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Pracodawca odmawia negocjacji w sprawie podwyżek. Sytuacja w ZUS jest coraz bardziej napięta. Strona związkowa zapowiada protesty.

Swoje żądania związki zawodowe, w tym NSZZ „Solidarność”, zgłosiły pracodawcy w trybie sporu zbiorowego w październiku 2025 roku. Jednak prezes ZUS kwestionuje legalność działań związkowców i odmawia im prawa do wszczęcia sporu na tle płacowym, twierdząc, że nie ma dodatkowych pieniędzy na wzrost wynagrodzeń. Zaznacza, że podwyżki dla pracowników ZUS zostały zapisane w ustawie budżetowej na 2026 rok i mają wynieść 3 proc. – Nie zgadzamy się z tą argumentacją. Spór zbiorowy jest jak najbardziej legalny. To pracodawca jest odpowiedzialny za pozyskiwanie środków na dodatkowe zadania nakładane na pracowników – mówi Mariusz Czapla, wiceprzewodniczący „Solidarności” w ZUS w Chorzowie. Przypomina, że w poprzednich lata związki w tej instytucji wielokrotnie wszczynały spory zbiorowe dotyczące podwyżek wynagrodzeń, a prowadzone w ramach tych sporów rozmowy kończyły się spisaniem porozumień płacowych.

Jak podkreśla, waloryzacja wynagrodzeń na poziomie 3 proc., to zdecydowanie za mało, by sytuacja pracowników ZUS uległa poprawie. Stawki osób zatrudnionych w oddziałach terenowych ZUS, czyli tych, które zajmują się sprawami emerytalno-rentowymi, wahają się od poziomu zbliżonego do wysokości płacy minimalnej do ok. 6 tys. zł brutto, w zależności od stażu pracy. W dodatku pracowników jest coraz mniej, ludzie odchodzą na emerytury lub sami się zwalniają. – Nawet jak ktoś nowy zostanie zatrudniony, to bardzo szybko odchodzi. Zobaczy jak wygląda praca i płaca, i rezygnuje. Coraz mniej pracowników musi wykonywać coraz więcej zadań. Z roku na rok mamy więcej obowiązków, ostatnio doszła np. wypłata renty wdowiej. Cyfryzacja wcale nie ułatwia pracy. Programy, które dostajemy, bardzo często są nie do końca przetestowane, nie działają tak, jak powinny, co generuje dodatkowe problemy – podkreśla wiceprzewodniczący „S” w chorzowskim oddziale ZUS.

W Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych zatrudnionych jest ok. 43 tys. pracowników.

aga