Solidar Śląsko Dąbrow

Pracownicy polskich zakładów Minova Ekochem wciąż strajkują

20 maja jest trzecim dniem bezterminowej akcji strajkowej prowadzonej w trzech polskich zakładach należących do koncernu Minova Ekochem. Podobnie jak 19 maja pracownicy fabryki w Siemianowicach Śląskich z pierwszej i drugiej zmiany przyszli na 6.00 i razem kontynuują protest.

Strajkują także pracownicy zakładów Minova Ekochem w Truskolasach i Polkowicach. Bezterminowy protest rozpoczął się w koncernie 18 maja. Pracownicy walczą o poprawę wynagrodzeń. Jak podkreśla, Adam Lazar, przewodniczący „Solidarności” w siemianowickiej fabryce, załoga cały czas czeka na ruch ze strony pracodawcy.

Swoje postulaty przedstawiciele strony związkowej przekazali pracodawcy w styczniu tego roku. Dotyczą one podwyżek na poziomie 12 procent i wypłaty rocznego bonusu równego stawce zasadniczej każdego pracownika. W odpowiedzi władze koncernu zaproponowały podwyżkę wynoszącą 3,4 proc. i bonus w wysokości 50-60 proc. stawki. W lutym związki wszczęły spór zbiorowy z pracodawcą, ale porozumienia nie udało się wypracować ani w trakcie rokowań, ani podczas mediacji.

Po fiasku rozmów związkowa rozpoczęła przygotowania do strajku. Protest poprzedziło referendum, w którym wzięła udział zdecydowana większość pracowników zatrudnionych w polskich zakładach Minova Ekochem. „Tak” dla rozpoczęcia akcji strajkowej powiedzieli wszyscy uczestnicy głosowania. Równocześnie pracownicy koncernu wyrazili swoje poparcie dla działań podejmowanych przez stronę związkową.

W polskich zakładach Minova Ekochem zatrudnionych jest w sumie 277 osób. Załoga siemianowickiej fabryki liczy 123 pracowników. W Siemianowicach Śląskich produkowane są pianki dla górnictwa oraz kleje do kotew.

aga