Pracownicy PKP PLK obawiają się o swoje miejsca pracy
Pod przykrywką łączenia wybranych zakładów pracę może stracić każdy pracownik PKP PLK – alarmuje kolejarska „Solidarność”. Reorganizacja spółki ma się rozpocząć już w styczniu przyszłego roku. Związkowcy apelują do pracodawcy o wstrzymanie tych działań i domagają się przeprowadzenia konsultacji społecznych. Zapowiadają protest.
W tej chwili w skład PKP PLK wchodzi ponad 30 jednostek organizacyjnych, w tym 23 zakłady terenowe. Pod koniec września pracodawca poinformował o zamiarze połączenia części tych jednostek, w efekcie czego z 12 zakładów powstanie 6. Zmiany obejmą także województwo śląskie, gdzie do zakładu PKP PLK w Sosnowcu przyłączony zostanie zakład znajdujący się w Częstochowie. – Pracownicy boją się, że stracą swoje obecne miejsca pracy. Nie są pewni, czy nie będą musieli dojeżdżać z Częstochowy do Sosnowca lub z Sosnowca do innych lokalizacji spółki. Najgorsze jest to, że w obydwu zakładach prowadzone są osobne rozmowy, ale więcej jest w nich niedopowiedzeń, niż konkretów. To sprawia, że atmosfera staje się coraz bardziej napięta – mówi Małgorzata Jędrusik, przewodnicząca „Solidarności” w PKP PLK w Sosnowcu.
Roman Kowalski, szef „S” w PKP PLK w Tarnowskich Górach nie ma wątpliwości, że integracja części zakładów to nic innego, jak kolejna likwidacja miejsc pracy w spółce. – Pracodawca twierdzi, że nikt nie zostanie zwolniony, ale to jest niemożliwe. Części pracowników zaproponuje takie warunki pracy, których nie będą w stanie przyjąć, czym zmusi ich do odejścia z firmy – mówi związkowiec.
Obok zakładów PKP PLK w Częstochowie i w Sosnowcu zmiany mają zostać przeprowadzone w zakładach w Siedlcach, Białymstoku, Nowym Sączu, Krakowie, Skarżysku Kamiennej, Kielcach, Ostrowie Wielkopolskim, Poznaniu, Wałbrzychu i we Wrocławiu. Jak poinformował Henryk Sikora, przewodniczący „Solidarności” w PKP PLK, reorganizacja nie została uzgodniona ze stroną związkową. – Apelujemy do pracodawcy o wstrzymanie tego procesu i rozpoczęcie konsultacji społecznych – mówi szef związku w spółce.
W ocenie kolejarskiej „S” połączenie części zakładów będzie się wiązało nie tylko z redukcją zatrudnienia, ale także z pogorszeniem warunków pracy, związanym chociażby z utrudnioną dostępnością do niektórych biur. Związkowcy obawiają się chaosu i bałaganu organizacyjnego, co – ich zdaniem – może się przełożyć na działalność firmy i realizację zadań. Swoje niezadowolenie pracownicy spółki wyrażą 15 października podczas pikiety przed siedzibą Ministerstwa Infrastruktury w Warszawie.
PKP PLK zatrudnia ok. 36 tys. pracowników. Spółka zajmuje się utrzymaniem infrastruktury kolejowej, zarządzaniem ruchem kolejowym oraz tworzeniem rozkładów jazdy. PKP PLK udostępnia tory pasażerskim i towarowym przewoźnikom kolejowym.
aga
źródło foto: commons.wikimedia.org/Czaszyn/CC BY-SA 4.0
