Solidar Śląsko Dąbrow

Pracownicy MOPR na kursie samoobrony

22 września pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Zabrzu rozpoczną bezpłatny kurs samoobrony. O zwiększenie bezpieczeństwa załogi ośrodka zawnioskowała do pracodawcy zakładowa Solidarność.

Związkowcy w rozmowach z dyrekcją MOPR odwoływali się m.in. do przykładu tragedii, w której zginęły dwie pracownice Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Makowie. – W swojej pracy zauważamy, że  ludzie coraz częściej zachowują się bardzo nieracjonalnie. Zdarzają się osoby, które wykazują postawy roszczeniowe i są agresywne w stosunku do naszych pracowników. W ubiegłym roku cała Polska wstrząśnięta była dramatem  w GOPS w Makowie, gdzie mężczyzna oblał  benzyną i podpalił pracowników oraz pomieszczenia ośrodka. Dwóch kobiet nie udało się uratować. W Chorzowie pracownica Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej została dotkliwie pobita w mieszkaniu klienta. W tym roku w Kamiennej Górze na ulicy młody mężczyzna śmiertelnie zaatakował siekierą kilkuletnią dziewczynkę. Zabił tuż po wyjściu z powiatowego urzędu pracy, gdzie awanturował się z urzędniczkami, bo stracił zasiłek – przypomina Łukasz Merta, przewodniczący Solidarności w zabrzańskim MOPR. 

Związkowcy przekonali dyrektora, że pracownicy zabrzańskiego ośrodka  również mogą być zagrożeni atakami desperatów. Bezpłatny kurs samoobrony dla pracowników MOPR rozpocznie się 22 września i będzie trwał 5 tygodni. – Zajęcia prowadzone będą przez instruktorów z zabrzańskiej Straży Miejskiej, dwa razy w tygodniu. Odbywać się będą w sali gimnastycznej w jednej z zabrzańskich szkół. Dyrektor zgodził się również na to, by przez pierwsze dwa tygodnie pracownicy uczestniczyli w nich w godzinach pracy. Przez pozostałe trzy tygodnie kurs będzie się odbywał poza godzinami pracy. Ale pracodawca zadeklarował, że potraktuje je jako nadgodziny – informuje przewodniczący.

Merta podkreśla, że zainteresowanie kursem wśród pracowników jest bardzo duże. – Ludzie bardzo pozytywnie oceniają naszą inicjatywę. Zdają sobie sprawę, że tu chodzi o wzmocnienie ich bezpieczeństwo – podkreśla Łukasz Merta.

Dyrekcja MOPR zdecydowała też o zakupie dodatkowych gaśnic przeciwpożarowych oraz o skontrolowaniu sprawności tych, w które ośrodek był już wyposażony. – Pracodawca postanowił też zdemontować kraty w oknach ośrodka i zastąpić je roletami przeciwpożarowymi – dodaje Łukasz Merta. 

Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Zabrzu zatrudnia blisko 320 pracowników.

bea
źródło foto:pixabay.com/makunin

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.