Solidar Śląsko Dąbrow

Pracownicy instytucji kultury domagają się podwyżek

Pracownicy instytucji kultury protestują przeciwko bardzo niskim, nierewaloryzowanym od wielu lat wynagrodzeniom. 12 października w kilku dużych miastach Polski zorganizowali akcję „W samo południe – sztafeta Dziadów Kultury”, podczas której wręczyli marszałkom województw petycję z żądaniem podwyżek płac. Podkreślili w niej, że muszą się wreszcie znaleźć środki na podwyżki dla muzealników, bibliotekarzy, pracowników scen polskich, filharmoników i animatorów kultury.
 
Wcześniej przed Śląskim Urzędem Marszałkowskim zorganizowany został briefing prasowy. Joanna Szeligowska-Farquhar, przewodnicząca Solidarności w Muzeum Śląskim zaznaczyła, że muzealnicy, asystenci i adiunkci należą do najsłabiej opłaconych pracowników tej instytucji. – Starszy kustosz z ponad 20-letnim stażem zarabia brutto 2,6 tys. zł, a asystenci i adiunkci ok. 2,1 tys. zł brutto – powiedziała.
 
– Problemy są wszędzie identyczne. Pracownicy muzeów, bibliotek od wielu lat nie doczekali się podwyżek wynagrodzeń, nasze płace drastycznie straciły wartość – dodał Grzegorz Graff, przewodniczący Solidarności w Muzeum Etnograficznym w Krakowie. 
 
Protestujących przyjął członek zarządu województwa Henryk Mercik. – Czuję się adresatem tej petycji, ale pewnie lepszym adresatem byłby mój sąsiad z drugiej strony tego gmachu, wojewoda – powiedział Henryk Mercik. Jednak z jego ust nie padły żadne zapewnienia dotyczące podwyżek wynagrodzeń dla pracowników kilkunastu instytucji kultury należących do samorządu województwa śląskiego.
 
Oprócz petycji protestujący przekazali przedstawicielowi marszałka mozaikę z napisem „Śląskie Dziady Kultury” wykonaną przez pracowników Muzeum Górnośląskiego. – Nasze domowe budżety też są krojone z takich właśnie fragmentów i chcemy powiedzieć temu stop – podkreślił Roland Dobosz, wiceprzewodniczący Solidarności w Muzeum Górnośląskim. Dodał, że wynagrodzenia wielu pracowników placówek kultury są porównywalne do najniższego wynagrodzenia krajowego. – Część z nich dostaje podwyżki tylko wtedy, gdy rośnie najniższa płaca – zaznaczył.
 
Petycja złożona została także w sekretariacie przewodniczącego Sejmiku Województwa Śląskiego i przewodniczącej Komisji Edukacji, Nauki i Kultury, ale żadna z tych osób nie spotkała się z protestującymi. – Ci państwo nie wyrazili zainteresowania naszym przybyciem. Tak naprawdę wygląda troska o kulturę w województwie śląskim – skomentował Roland Dobosz.
 
Protest został zorganizowany przez Komitet Protestacyjny Muzealników i Pracowników Innych Instytucji Kultury.
 
aga

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.