Solidar Śląsko Dąbrow

Powrót z outsourcingu

1 stycznia 2017 roku do pracy w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 3 w Rybniku powróci 150 pracowników, których przejęła w latach 2004-2013 zewnętrzna firma Impel z Wrocławia. Są to m.in. salowe, noszowi, opiekunki medyczne, sanitariuszki oraz pracownicy ochrony. Do ich ponownego zatrudnienia przekonały pracodawcę związki zawodowe.
 
– Od początku sprzeciwialiśmy się przekazywaniu pracowników do Impela, świadczącego
w naszej placówce usługi porządkowe i ochroniarskie. Robili to samo, co wcześniej, ale na
dużo gorszych warunkach, m.in. nie płacono im za nadgodziny, nie dostawali dodatków za pracę w soboty i niedziele. Przez lata zabiegaliśmy o ich ponowne zatrudnienie w szpitalu,
lecz wciąż natrafialiśmy na mur, bo poprzedni szefowie placówki byli zwolennikami outsourcingu. Twierdzili, że przyniesie to pozytywne skutki dla budżetu szpitala – mówi
Piotr Rajman, przewodniczący zakładowej Solidarności.
 
Dopiero w listopadzie tego roku wieloletnie starania związkowców zakończył się sukcesem. Obecna dyrektor szpitala poinformowała stronę społeczną, że zamierza ponownie zatrudnić pracowników przekazanych wcześniej do spółek zewnętrznych. Wpływ na tę decyzję miały
m.in. opublikowane w czerwcu tego roku wyniki kontroli NIK w szpitalach korzystających  z outsourcingu. – Najwyższa Izba Kontroli wykazała, że spółki outsourcingowe nie gwarantują wysokiej jakości usług, a to zagraża prawidłowej realizacji świadczeń zdrowotnych. Inspektorzy ocenili też, że dyrekcje szpitali bez żadnych analiz z góry zakładali, że outsourcing oznacza niższe koszty, tymczasem w praktyce bywało z tym różnie i koszty były wyższe. NIK wykazała też, że firmy zewnętrzne nagminnie zastępowała normalne umowy o pracę umowami cywilnoprawnymi – wylicza Rajman.
 
Zdaniem przewodniczącego ponowne zatrudnienie w rybnickim szpitalu pracowników przekazanych wcześniej do firm zewnętrznych jest korzystnym rozwiązaniem zarówno z punktu widzenia pracowników, jak i pacjentów, a dodatkowo poprawi sytuację finansową placówki.
– Ludzie nareszcie będą mieli normalną, spokojną pracę na czas nieokreślony i uczciwe zarobki. To z pewnością pozytywnie wpłynie na jakość obsługi pacjentów. I, co trzeba wyraźnie podkreślić, z analiz przedstawionych nam przez panią dyrektor jasno wynika, że ich ponowne przyjęcie do pracy nie zwiększy, lecz ograniczy koszty placówki – dodaje Piotr Rajman.    
 
Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 3 w Rybniku zatrudnia obecnie ponad 1100 pracowników. 
   
bea
źródło foto:pixabay.com/CC0
 
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.