Solidar Śląsko Dąbrow

Plan dla Kazimierza-Juliusza

Związki zawodowe z sosnowieckiej kopalni Kazimierz-Juliusz nie zgadzają się na sprzedaż swojego zakładu. O planach sprzedaży poinformował w zeszłym tygodniu właściciel kopalni – Katowicki Holding Węglowy, tłumacząc, że kończą się tam złoża. Związkowcy opracowali własny plan przedłużenia żywotności ostatniej czynnej kopalni w Zagłębiu Dąbrowskim.

Plan zakłada m.in. dokładne zbadanie pola rezerwowego znajdującego się pobliżu kopalni. – Z dokumentów holdingu wynika, że tam jest pół miliona ton węgla. Tymczasem z danych, do których my dotarliśmy, wynika, że w polu rezerwowym może znajdować się nawet 5 mln ton węgla, czyli 10-krotnie więcej – mówi Grzegorz Sułkowski, przewodniczący Solidarności w kopalni Kazimierz-Juliusz.

– Zarząd KHW utrzymuje, że rozpoznanie pola jest nieopłacalne, bo będzie to kosztować, jak szacuje, od 14 do 16 mln zł. Według naszej wiedzy do rozpoznania pola wystarczy 6 otworów badawczych. Wykonanie jednego z nich kosztowałoby ok. 600 tys. zł, czyli razem nieco ponad 3,5 mln zł – wylicza Sułkowski. – Kopalnia jest w stanie sfinansować to przedsięwzięcie własnymi nakładami, bez potrzeby ingerencji inwestora strategicznego, czyli sprzedaży naszego zakładu – przekonuje przekonuje szef zakładowej Solidarności. – Kopalnia tylko za pierwszy kwartał tego roku osiągnęła 3 mln zł zysku. Więc z powodzeniem może wykorzystać te środki na rozpoznanie rezerw – podkreśla Bogusław Kapusta, przewodniczący ZZ Ratowników Górniczych.

Kolejnym ważnym punktem planu przedłużenia żywotności kopalni Kazimierz-Juliusz jest rozwój zakładu przeróbki węgla, który mógłby pozyskiwać i wzbogacać surowiec z innych kopalń. – Wydobywamy najlepsze i najbardziej poszukiwane na rynku gatunki węgla, stąd między innymi bierze się zyskowność naszej kopalni – dodaje Kapusta. Związkowcy podkreślają, że takie rozwiązanie pozwoliłoby na utrzymanie całej infrastruktury powierzchni i wielu miejsc pracy.

Przedstawiona w ubiegłym tygodniu podczas konferencji w zarządzie KHW informacja o ewentualnej sprzedaży Kazimierza-Juliusza, dotarła do związkowców dzięki internetowi . – Nikt nie rozmawiał z nami na ten temat. Na sprzedaż kopalni nigdy nie było naszej zgody. Natychmiast zorganizowaliśmy masówki i poinformowaliśmy załogę o planach holdingu. Masówki będą kontynuowane w tym tygodniu – dodaje Sułkowski.

Kazimierz-Juliusz jest jedną z najmniejszych kopalń węgla kamiennego w Polsce. Zatrudnia ok 1,2 tys. pracowników.
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.