Pikieta przed centralą ZUS
Przeciwko niskim płacom i łamaniu praw pracowniczych protestowali w środę w Warszawie pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. W pikiecie wzięło udział 800 osób z całego kraju, w tym m.in. pracownicy oddziału ZUS w Chorzowie.
Protestujący mieli ze sobą transparenty „Jestem człowiekiem, a nie MPK” (MPK to skrót terminu „Miejsce powstawania kosztów”), podobiznę śmierci z hasłem „Tnę etaty w ZUS” oraz tabliczkę z napisem “Zwolnienia w ZUS – emerytury po terminie”.
– Ten protest to sygnał dla pracodawcy, że załoga nie godzi się już na dotychczasowe warunki pracy i płacy – mówi Ewa Brożek, wiceprzewodnicząca zakładowej Solidarności. – Jeśli w dalszym ciągu będziemy lekceważeni, zaprotestujemy w inny sposób, np. poprzez strajk włoski.
W ZUS od 16 września trwa spór zbiorowy. Związki zawodowe domagają się dokończenia realizacji porozumienia płacowego sprzed 3 lat oraz 600-złotowej podwyżki dla każdego pracownika od początku przyszłego roku. Przedmiotem sporu zbiorowego są też kwestie organizacyjne w firmie oraz nieprzestrzeganie prawa związków zawodowych do informacji o sytuacji w zakładzie.
źródło: Dział Informacji Komisji Krajowej