Oświatowa „Solidarność” zapowiada akcję protestacyjną
12 listopada szkoły w województwie śląskim zostaną oflagowane. Będzie to początek akcji protestacyjnej, którą oświatowa „Solidarność” zamierza przeprowadzić w całej Polsce. Powodem tej decyzji jest pogłębiający się chaos w systemie edukacji.
– Sytuacja w oświacie staje się coraz trudniejsza. W szkołach panuje chaos. Od września nauczyciele nie dostają wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe – mówi Lesław Ordon, wiceprzewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” i szef oświatowej „S” w naszym regionie.
To konsekwencja zmian w Karcie Nauczyciela, które weszły w życie 1 września. Nauczyciel traci wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe, które nie zostały zrealizowane nie z jego winy. Do takich sytuacji dochodzi wówczas, gdy klasa pojedzie na wycieczkę, a nauczyciel, który miał przeprowadzić lekcje z tą klasą, nie otrzymał żadnego zastępstwa. We wrześniu i w październiku szkoły masowo rezygnowały z wycieczek, wyjść do teatru i na zajęcia edukacyjne organizowane dla dzieci i młodzieży przez różnego rodzaju instytucje. – Jeśli klasa w dniu wycieczki miała zaplanowanych np. 7 lekcji, to siedmiu nauczycieli może nie otrzymać wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe. Trudno się więc dziwić, że nauczyciele powiedzieli dość i szkoły zawiesiły wszelkie wyjścia klasowe – dodaje wiceprzewodniczący oświatowej „S”.
Kolejne przykład szkodliwych efektów wprowadzonych zmian to zajęcia dodatkowe, takie jak rewalidacja, które zostały odwołane z powodu nieobecności dziecka. – Nauczyciel jest w szkole, ale nie prowadzi lekcji, więc traci finansowo – dodaje związkowiec.
Lesław Ordon zaznacza, że 4 listopada w Sejmie został złożony poselski projekt nowelizacji Karty Nauczyciela dotyczący wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe niezrealizowane nie z winy nauczyciela. Jednak w ocenie oświatowej „S” projekt ten zawiera błędy i nie rozwiązuje zaistniałego problemu. – Wprowadza niejasne mechanizmy obliczania wynagrodzenia i może prowadzić do obniżenia dochodów nauczycieli, mimo ich gotowości do pracy – zaznacza związkowiec. – Ponadto w projekcie zabrakło przepisów przejściowych, na podstawie których należałoby wypłacić nauczycielom wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe w okresie od 1 września do 31 grudnia 2025 roku – dodaje.
Sprzeciw „Solidarności” budzi także działalność Instytutu Badań Edukacyjnych, podlegającego resortowi edukacji. Związkowcy zarzucają IBE, że jego raporty na temat szkolnictwa są nierzetelne. Jednym z przykładów może być opublikowany niedawno raport dotyczący skutków zniesienia zadań domowych. Jak wskazuje Lesław Ordon, po opublikowaniu w mediach szeregu krytycznych komentarzy dotyczących tego raportu, jeden z ekspertów, na których opinie powołał się IBE, poinformował, że w ogóle nie brał udziału w pracach nad tym dokumentem.
Inny zarzut dotyczy nowych podstaw programowych opracowanych przez tę instytucję. W ocenie oświatowej „S” nowe podstawy są zbyt mocno „okrojone”, co w przyszłości przełoży się na obniżenie poziomu nauczania na wszystkich etapach edukacji. Niepokój związkowców budzi chociażby zamiar wycofania większości lektur, które do tej pory były obowiązkowe. – Podstawy programowe zostały napisane w pośpiechu i zawierają błędy. Nie można pozwolić na to, by dzieci nie czytały książek, bo nie będą się rozwijać, nie nauczą się empatii, czy zrozumienia drugiego człowieka. Nie będą ciekawe świata, a w efekcie uboższe – mówi Lesław Ordon.
W trakcie akcji protestacyjnej związkowcy będą też podnosić swoje wcześniejsze żądania, wśród nich postulat powiązania wysokości nauczycielskich pensji z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce. – Jeśli resort edukacji nie zacznie prowadzić rzeczywistego dialogu ze stroną społeczną, nie zacznie słuchać nauczycieli, to na oflagowaniu szkół się nie skończy, protesty będą się nasilać i wyjdziemy na ulice – podkreśla Lesław Ordon.
Będzie to kolejna akcja protestacyjna, którą oświatowa „Solidarność” przeprowadzi w 2025 roku. 13 września przeciwko zmianom wprowadzanym do systemu edukacji związkowcy protestowali w Warszawie wraz z rodzicami uczniów. Przedstawiciele oświatowej „S” zorganizowali również szereg happeningów, które miały zwrócić uwagę opinii publicznej na problemy w szkołach. Jeden z nich odbył się przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów 14 października, czyli w Dniu Edukacji Narodowej.
aga
źródło foto: Regionalna Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” w Katowicach
