Solidar Śląsko Dąbrow

Obniżka płac o 7 proc.

Dla ratowania przed likwidacją zadłużonego na ponad 80 mln zł Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach-Ligocie szpitalne związki zawodowe zgodziły się na 7-procentowe cięcia płacowe w wybranych grupach zawodowych. Związkowcy nie wyrazili jednak zgody, by obniżka wynagrodzeń obowiązywała na czas nieokreślony. Część pracowników z GCZD już zapowiada skierowanie w tej sprawie pozwów do sądów pracy.

14 i 18 czerwca, podczas spotkań ze związkowcami, pracodawca odrzucił ich wniosek, by planowane przez niego wypowiedzenia pracownikom warunków płacy zasadniczej, nie przekroczyły 5 proc. ich wynagrodzeń. Nie zgodził się też na postulat, by porozumienie w sprawie obniżenia zarobków szpitalnemu personelowi obowiązywało tylko do końca 2012 roku z możliwością jego przedłużenia, jeśli sytuacja ekonomiczna placówki nie ulegnie poprawie. W zamian dyrektor szpitala zaproponowała 7-procentowe cięcia płacowe, argumentując, że obniżki płac w wysokości 5 proc. nie wystarczą na zabezpieczenie kliniki przed likwidacją. – Przystaliśmy na tę propozycję wyłącznie ze względu na dobro szpitala. Zgodnie z nią  pielęgniarki i ratownicy medyczni stracą na wynagrodzeniach około 200 zł, a lekarze 350. Zaproponowane przez nas rozwiązanie było mniej drastyczne. Gdyby zostało przez pracodawcę przyjęte, to wynagrodzenia pielęgniarek i ratowników medycznych zostałyby obniżone o 150 zł, a lekarzy o 300 zł – mówi Paweł Prohaska, przewodniczący Solidarności w GCZD.

Zaplanowane na 18 czerwca drugie spotkanie strony związkowej z pracodawcą poprzedziło posiedzenie rady społecznej szpitala. – Pani dyrektor nie poinformowała członków rady na temat planowanych cięć płacowych w placówce. My nie poruszyliśmy tego tematu, wyłącznie ze względów taktycznych. Liczyliśmy, że podczas spotkania z nami pani dyrektor zmieni swoje stanowisko i mimo wszystko przyjmie naszą propozycję 5- procentowych obniżek płac. Jej odmowę traktujemy jako początek końca naszej kliniki – mówi Paweł Prohaska.

Jak informuje przewodniczący, lekarze i pielęgniarki z GCZD już zapowiedzieli, że wprowadzenie 7-procentowych cięć płacowych na czas nieokreślony będzie jednoznaczne ze skierowaniem przez nich pozwów do sądu pracy, w których będą się domagać wypłaty różnic płacowych w swoich wynagrodzeniach. – Korzystne dla nich wyroki mogą jeszcze bardziej pogrążą finansowo nasz szpital. Z wykwalifikowanym personelem też może być nie najlepiej, bo pani dyrektor oznajmiła, że z tymi pracownikami, którzy nie zgodzą się na nowe warunki płacy zostaną rozwiązane umowy o pracę – informuje Prohaska.

Wypowiedzenia warunków płacy mają objąć 612 pracowników spośród blisko 1000 zatrudnionych w szpitalach. 7-procentowe obniżki wynagrodzeń dotyczyć będą lekarzy, pielęgniarek, rehabilitantów, ratowników medycznych oraz pracowników diagnostyki laboratoryjnej. Zgodnie z zapowiedzią pracodawcy wypowiedzenia zostaną im przekazane do 30 czerwca.

 

Dodaj komentarz