Solidar Śląsko Dąbrow

Niepewne życie na śmieciówce

5 mln ludzi w Polsce pracuje na umowach śmieciowych bez prawa do płatnego urlopu, zwolnienia lekarskiego, bez szans na kredyt i godną emeryturę w przyszłości. Pod względem liczby umów śmieciowych jesteśmy absolutnym europejskim liderem. W najgorszej sytuacji są młodzi pracownicy. Jak wynika z raportów Instytutu Spraw Publicznych, a także z wyliczeń NSZZ Solidarność, w naszym kraju na śmieciówkach pracuje 65-70 proc. osób przed 30. rokiem życia.

W świetle obowiązującego w Polsce prawa, osobie zatrudnionej na podstawie umowy zlecenia czy umowy o dzieło nie przysługują ochrona i prawa zapisane w Kodeksie pracy. Nie może liczyć na płatny urlop wypoczynkowy, zwolnienie lekarskie czy urlop macierzyński lub tacierzyński. Osób zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych nie dotyczą przepisy o minimalnym wynagrodzeniu. Takiego pracownika można zwolnić z dnia na dzień bez jakiejkolwiek odprawy czy świadectwa pracy.

Paweł kilka lat temu ukończył studia na Uniwersytecie Śląskim, od tego czasu imał się różnych zajęć. Pracował m.in jako telemarketer, sprzedawca w sklepie sportowym czy barman. – Wszędzie miałem umowę zlecenie. Cały czas pracuję, a urzędy i banki traktują mnie jak bezrobotnego. Zdarza się, że chodzę chory do pracy, bo inaczej nie zarobię. Wynajmuję z moją dziewczyną kawalerkę, bo dla banku jestem niewiarygodny i mogę tylko pomarzyć o kredycie na mieszkanie. Mam już prawie trzydziestkę na karku, a od ukończenia nauki nie posunąłem się ani o krok do przodu – mówi Paweł.

Zgodnie z Kodeksem pracy pracownik powinien być zatrudniony na etat, jeżeli wykonuje pracę określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę. Tyle teoria. W praktyce znaczna cześć pracodawców zatrudnia wyłącznie na umowę zlecenie czy o dzieło, bo tak jest po prostu taniej. Od takich umów nie trzeba płacić składek ubezpieczeniowych lub odprowadza się je w bardzo ograniczonym zakresie. Pracodawca nie ponosi również żadnych kosztów związanych ze zwolnieniem pracownika.

Fikcyjne, niezgodne z prawem umowy cywilnoprawne to prawdziwa plaga na polskim rynku pracy. Tylko w ciągu ostatnich dwóch lat inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy wykryli 10 tys. takich przypadków, a należy zaznaczyć, że kontrole PIP obejmują zaledwie niewielki odsetek działających w Polsce firm.

Marek od dwóch lat pracuje w firmie zajmującej się outsourcingiem usług IT. Ma umowę zlecenie, chociaż pracuje od poniedziałku do piątku po 8 godzin dziennie w siedzibie firmy. – Kolega z biurka obok robi dokładnie to samo co ja, ale ma etat. Kiedy pytam szefa o umowę o pracę, mówi mi, że go na to nie stać. Ale ja wiem przecież, ile mamy zleceń i ile kosztują nasze usługi. Zaraz po studiach myślałem sobie – O.K. nie mam doświadczenia muszę się sprawdzić, ale ten okres próbny trwa już trochę za długo – mówi Marek.

Niestety pracodawcy i politycy bagatelizują skalę patologii na rynku pracy. W dyskusji o umowach śmieciowych zazwyczaj pada argument, że są one korzystne również dla pracowników, bo nie płacąc ZUS-u, mogą oni zarobić więcej. Orędownicy śmieciówek zapominają jednak dodać, że osoby które dzisiaj nie odprowadzają składek ubezpieczniowych, w przyszłości dostaną głodowe emerytury lub nie otrzymają ich wcale. W obecnym systemie emerytalnym wysokość naszej emerytury zależy od tego, ile składek zdołamy zgromadzić w czasie pracy zawodowej. Ponadto ze składek obecnych pracowników wypłacane są świadczenia dla dzisiejszych emerytów. Jeżeli większość pracowników nie będzie odprowadzać składek emerytalnych, system zwyczajnie się załamie.

Piotr jest pracownikiem budowlanym. Choć w grudniu skończył 28 lat, na przyszłą emeryturę nie odłożył ani złotówki, bo pracuje na umowie o dzieło. – Żona ma etat w piekarni i dzięki temu ja i nasza córeczka mamy ubezpieczenie zdrowotne.  Nie stać mnie, żeby samemu odkładać na emeryturę. Nie wiem, co będzie ze mną na starość, na razie staram się po prostu o tym nie myśleć, bo przecież i tak nic na to nie poradzę – podkreśla Piotr.

Łukasz Karczmarzyk

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *