Nie chcą dojeżdżać z Sosnowca do Bielska. Walczą o odprawy
Pracownicy sosnowieckiej spółki Grammer sprzeciwiają się planom pracodawcy dotyczącym przeniesienia jednego z działów firmy do Bielska-Białej. Nie chcą tracić czasu na wielogodzinne dojazdy. Chcieliby otrzymać odprawy zagwarantowane w przepisach prawa i rozpocząć szukanie nowej pracy.
– Nikt nie chce jeździć tak daleko. Najpierw pracownicy musieliby dojechać do Sosnowca, skąd do Bielska zabierałby ich bus. Z Sosnowca do Bielska-Białej jest ponad 70 kilometrów. Na dojazdy traciliby trzy, cztery godziny dziennie, kosztem życia prywatnego. Trudno sobie wyobrazić, że np. kobieta wychowująca dzieci zgodzi się spędzać poza domem nawet dwanaście godzin w ciągu doby – mówi Agnieszka Smolińska, przedstawicielka „Solidarności” działającej w Grammerze.
W tej trudnej sytuacji znalazło się ponad 20 osób. Większość z nich posiada wieloletni staż pracy uprawniający do trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia oraz odprawy równej trzem miesięcznym wynagrodzeniom. – Pracownicy są przekonani, że pracodawca celowo wszystkim zaproponował pracę w Bielsku, żeby tych odpraw nie wypłacić – mówi Agnieszka Smolińska.
Początkowo zarząd firmy zapowiadał, że pod koniec marca pracownicy przenoszonego działu otrzymają wypowiedzenia zmieniające, a produkcja w Bielsku-Białej uruchomiona zostanie od lipca. Nic takiego się nie stało. 9 kwietnia doszło do spotkania związkowców z „Solidarności” i przedstawcieli zarządu spółki, podczas którego pracodawca podkreślił, że przeniesienie maszyn zostało odsunięte w czasie. – Zapowiedział też, że rozważy podwyżki i rekompensaty pieniężne za dojazdy, ale stanowisko pracowników nie zmieniło się: nie chcą jeździć tak daleko, woleliby kodeksowe odprawy. Są już zmęczeni tą niepewnością i czekaniem. Atmosfera w firmie staje się coraz bardziej napięta – dodaje.
23 kwietnia ma się odbyć spotkanie pracodawcy z pracownikam w sprawie ich przyszłości.
Grammer Automotive Polska produkuje elementy z tworzyw sztucznych dla przemysłu
motoryzacyjnego. Zakład zatrudnia ponad 170 osób.
aga
infografika własna
