Solidar Śląsko Dąbrow

Nie będzie łączenia szpitali. Prezydent Mysłowic wycofał się tego pomysłu

To już pewne. Nie dojdzie do połączenia szpitala nr 2 w Mysłowicach ze szpitalem w Jaworznie. Po naciskach ze strony pracowników i działaniach podjętych przez organizacje związkowe działające w mysłowickim szpitalu, prezydent miasta Dariusz Wójtowicz wycofał się z planów dotyczących konsolidacji placówek.

26 maja Dariusz Wójtowicz skierował do prezydenta Jaworzna Pawła Silberta pismo, w którym poinformował o odstąpieniu od działań zmierzających do połączenia szpitali. – W sprawach dotyczących ochrony zdrowia szczególne znaczenie ma zasada odpowiedzialności i bezpieczeństwa socjalnego. W medycynie mówi się: „po pierwsze nie szkodzić”. Uważam, że ta zasada powinna przyświecać również decyzjom samorządu w tak wrażliwych obszarach, jak przyszłość szpitala miejskiego – podkreślił prezydent Mysłowic.

Dariusz Wójtowicz dodał, że mając na uwadze narastający niepokój mieszkańców, dobro pacjentów, stabilność pracy personelu oraz konieczność odbudowy zaufania wokół szpitala, podjął decyzję o zakończeniu prac zespołu. Jak zaznaczył, w najbliższym czasie Miasto Mysłowice skoncentruje się na analizie sytuacji finansowej placówki oraz przygotowaniu dalszych działań restrukturyzacyjnych. – Naszym celem pozostaje utrzymanie i zabezpieczenie funkcjonowania mysłowickiego szpitala jako najważniejszej placówki służącej mieszkańcom miasta – zadeklarował prezydent Mysłowic.

– To dobra wiadomość przede wszystkim dla mieszkańców Mysłowic, którzy będą mieli zapewniony dostęp do leczenia na miejscu. To dobra wiadomość także dla pracowników szpitala, ponieważ miejsca pracy zostaną utrzymane – mówi Anna Pakulska, wiceprzewodnicząca „Solidarności” w mysłowickim szpitalu.

– Sprzeciwialiśmy się konsolidacji, bo obwialiśmy się przenoszenia oddziałów z Mysłowic do Jaworzna, czy też wchłonięcia naszego szpitala przez szpital w Jaworznie, który jest znacznie większy. Jesteśmy przekonani, że da się poprawić sytuację naszego szpitala bez łączenia go z inną placówką. Właśnie w tym kierunku należy pójść – dodaje Szczepan Nowak, przewodniczący szpitalnej „S”.

Droga do konsolidacji szpitali została otwarta 22 kwietnia, gdy prezydenci obu miast podpisali list intencyjny w tej sprawie. Dzień wcześniej przed budynkiem mysłowickiego szpitala odbyła się pikieta pracowników, którzy zapowiedzieli, że będą bronić placówki i swoich miejsc pracy. W referendum przeprowadzonym w połowie maja przeciwko konsolidacji opowiedziała się większość pracowników szpitala.

W Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej Szpital nr 2 im. dr. Tadeusza Boczonia w Mysłowicach zatrudnionych jest blisko 300 pracowników.

aga