Solidar Śląsko Dąbrow

Nauczyciele z Poręby nie otrzymali wypłaty

Nauczyciele Miejskiego Zespołu Szkół w Porębie do tej pory nie otrzymali wynagrodzeń za sierpień. Wypłaty powinny wpłynąć na ich konta 1 sierpnia. Kasa placówki jest pusta, pensji mogą nie dostać też pracownicy administracji i obsługi.

Małgorzata Benc z biura terenowego śląsko-dąbrowskiej Solidarności w Zawierciu podkreśla, że opóźnienia w wypłacaniu wynagrodzeń pracownikom tej placówki zdarzały się już wcześniej, ale po raz pierwszy ludzie usłyszeli, że w ogóle nie dostaną pieniędzy.

W Miejskim Zespole Szkół w Porębie uczy się kilkuset uczniów. W jego skład wchodzi szkoła podstawowa oraz gimnazjum. Jak podkreśla Anna Gacek, przewodnicząca oświatowej Solidarności w Zawierciu jest to zespół, który otrzymuje największą subwencję z budżetu państwa ze wszystkich szkół działających w Porębie. – Ludzie są oburzeni, mają rodziny, kredyty, nie spodziewali się tego, że mogą zostać bez pieniędzy – dodaje Gacek.

Pracownicy będący członkami NSZZ Solidarność zostali otoczeni pomocą prawną. Skierowali już do dyrekcji wezwania do zapłaty zaległych wynagrodzeń. – Od tego, co zrobi pani dyrektor, zależy, jakie kroki podejmą. Jeżeli nie otrzymają pieniędzy, pójdą do sądu pracy – zapowiada Małgorzata Benc.

Zaznacza, że zespół już wcześniej miał problemy finansowe i zaległości wobec ZUS oraz urzędu skarbowego, ale dyrekcja placówki podpisała z tymi instytucjami ugody i reguluje zobowiązania. W jej ocenie winę za to, że zabrakło pieniędzy na wynagrodzenia dla nauczycieli ponoszą poprzednie i obecne władze gminy oraz dyrekcja placówki. – Jeżeli problemy w zespole szkół pojawiały się wiele miesięcy temu, to władze gminy wraz z dyrekcją powinny podjąć jakieś działania, żeby je rozwiązać lub przedstawić plan naprawczy. Nic takiego nie zrobiono – mówi Benc.

Dyrektorka zespołu szkół Iwona Muskalska twierdzi, że zawiniły władze gminy. – Wszyscy dobrze wiedzieli, jaka jest sytuacja. Słaliśmy pisma do władz, że budżetu nie wystarczy. Jest mi przykro, bo to ja jestem pracodawcą nauczycieli i prawnie ponoszę za to odpowiedzialność, ale nie otrzymałam z gminy takiego budżetu, na jaki zgłaszałam zapotrzebowanie. Za chwilę pensji nie dostaną również pracownicy administracji i obsługi. Jako placówka nie jesteśmy w stanie funkcjonować do końca roku. Brakuje blisko 1 mln zł – dodaje Muskalska.

Nie udało nam się uzyskać komentarza burmistrza Poręby Ryszarda Spyry, który przebywa na urlopie. Żaden z pracowników ratusza nie zgodził się na wypowiedź w tej sprawie.

aga
źródło foto:pixabay.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.