Solidar Śląsko Dąbrow

Mirosław Nowak: Chcemy zmusić polityków do działania

4 listopada musimy wyjść na ulice Katowic, aby pokazać, jakie są nasze największe problemy i wykrzyczeć nasze postulaty. W ten sposób spróbujemy dotrzeć do polityków, wymusić na nich działanie, bo samym mówieniem tego nie dokonamy.

Przez bramę dąbrowskiego oddziału ArcelorMittal Poland codziennie wchodzi do huty kilka tysięcy pracowników. To w ich imieniu działamy, negocjujemy, uczestniczymy w sejmowych komisjach, gdzie informujemy polityków o zagrożeniach, jakie stoją przed naszą firmą i przed całą branżą.

W Dąbrowie Górniczej został zatrzymany wielki piec. To jest duże zagrożenie dla miejsc pracy w hucie. My tu przede wszystkim boimy się takiego scenariusza, jaki wydarzył się w Krakowie, czyli całkowitego wyłączenia oddziału surowcowego. Gdy zapadała niedawno decyzja o zatrzymaniu wielkiego pieca, musieliśmy siąść do stołu i zabezpieczyć pracowników. Ale mamy świadomość, że oprócz rozmów przy stole, musimy podjąć typowo związkowe działania, wyjść na ulice, bo walczymy o przetrwanie, o zabezpieczenie miejsc pracy.

W tej chwili największym zagrożeniem dla naszej branży są zbyt wysokie ceny energii, co jest efektem unijnej polityki klimatycznej i obciążeń z tym związanych. Drugi problem to zalewanie nas tanią stalą z innych krajów, które ten cały Zielony Ład mają w nosie. Nie mamy szansy z nimi konkurować.

Nasze postulaty zostały już dawno sformułowane i były wielokrotnie przypominane rządzącym. Potrzebujemy energii w cenie, która pozwoli nam uczciwie konkurować i ochrony granic przed stalą pochodząca z krajów, które nie przestrzegają zasad wymyślonych przez Unię Europejską.

I jeszcze jedno chcę dodać. Hutnictwo w Polsce jest kluczowe dla bezpieczeństwa naszego kraju. Bez stali dobrej jakościowo, stali z pieców, nie będzie można się zbroić i nie będzie można skutecznie się bronić.

Mirosław Nowak, przewodniczący NSZZ „Solidarność” ArcelorMittal Poland