Solidar Śląsko Dąbrow

Kto dożyje emerytury?

Dziury budżetowej nie da się załatać wyłącznie kosztem pracowników. Korzyści związane z przedłużaniem wieku emerytalnego są pozorne i krótkotrwałe – alarmuje Solidarność i wzywa do przeprowadzenia referendum w tej sprawie.Prace nad zmianami w systemie emerytalnym nabierają tempa. Wszystko wskazuje na to, że projekt nowej ustawy będzie gotowy na początku roku. Może się też okazać, że wszystkie poprawki, a zwłaszcza wydłużenie wieku emerytalnego, zostaną wprowadzone bez jakichkolwiek konsultacji społecznych. – Obawiam się, że rząd będzie forsował swoje ustalenia w cieniu gabinetów, a nam pozostanie ulica – mówił przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ Solidarność Piotr Duda podczas konferencji prasowej zorganizowanej w Katowicach. Dlatego Solidarność rozpoczęła akcję zbierania podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w tej sprawie. – Sondaże jednoznacznie wskazują, że społeczeństwo nie godzi się na wydłużenie wieku emerytalnego. Ludzie, którzy w Polsce pracują mają prawo wyrazić swoje zdanie na ten temat – przekonuje przewodniczący Solidarności.

Trzeba szukać innych sposobów
Zdaniem związkowych ekspertów podniesienie wieku emerytalnego nie jest dobrym rozwiązaniem dla deficytu funduszu ubezpieczeń społecznych i należy szukać innych sposobów wyjścia z impasu. – Potrzebne są rozwiązania kapitałowe, a nie przedłużanie wieku emerytalnego, bo wydłużanie wieku emerytalnego nie jest obojętne dla sytuacji demograficznej. A to właśnie zbyt mała dzietność jest poważnym problemem Polski – mówi Henryk Nakonieczny z Prezydium Komisji Krajowej. Podkreśla, że rozwiązania kapitałowe, czyli zwiększające wpływy do systemu, to przede wszystkim wzrost liczby osób zatrudnionych i ubezpieczonych, odpowiednie tempo wzrostu wynagrodzeń, czyli rozwoju gospodarczego i co najważniejsze ujednolicenie zasad wnoszenia składki ubezpieczeniowej przez wszystkie grupy społeczne.

Raczej skracać niż wydłużać
Poprawie wpływów do systemu na pewno nie sprzyja sytuacja na rynku pracy i tendencja do zatrudniania coraz większych grup pracowników na podstawie umów cywilnoprawnych, nie gwarantujących żadnej ochrony i nie zabezpieczających przyszłych emerytur. – Ucieczka pracodawców od umów o pracę w kierunku umów cywilnoprawnych powoduje bardzo niekorzystne konsekwencje dla świata pracy – przyznaje prof. Jan Wojtyła, dziekan Wydziału Finansów i Ubezpieczeń Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Podkreśla, że jest przeciwnikiem wprowadzania przypadkowych zmian do prawa pracy i prawa emerytalnego w tym wydłużania wieku emerytalnego. – Te wszystkie kwestie trzeba rozpatrywać w szerszym kontekście zarówno prawa pracy, jak i prawa emerytalnego – dodaje.

Zdaniem profesora Wojtyły przy tak ogromnym postępie technicznym i organizacyjnym kurczy się wolumen pracy. – Kraje bardziej rozwinięte w swojej drodze rozwojowej szły w kierunku skracania czasu pracy. Proponowany przez rząd tak późny wiek emerytalny nie ma uzasadnienia biorąc pod uwagę doświadczenia europejskie. Nie ma gwarancji, że osoby pracujące tak długo, nie będą blokowały etatów dla ludzi młodych – mówi prof. Wojtyła.

Kolejne zagrożenie, jakie wiąże się z wydłużaniem wieku emerytalnego, to spychanie starszych pracowników na margines, na niewysokie świadczenia rentowe lub niekorzystne warunki zatrudnienia. – Kodeks pracy wprowadza ochronę przed wypowiedzeniem umowy zawartej na czas nieokreślony, obejmującą okres czterech lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Prawdopodobnie pracodawcy będą zwalniać pracowników wcześniej, a więc ten długi okres ochronny spowoduje, że w ostatnim okresie pracy wiele osób zostanie zatrudnionych na bardzo niekorzystnych warunkach. W związku z tym kwoty wynagrodzenia wchodzące do podstawy przyszłej emerytury będą niskie, a zatem i emerytury będą niższe – przekonuje profesor Wojtyła.

To jest nasze prawo
Zdaniem ekspertów zapowiadając przedłużenie wieku emerytalnego, rząd zapomniał o najważniejszej kwestii. O tym, że nabycie uprawnień emerytalnych jest rzeczywistym uprawnieniem pracownika i to on sam powinien zdecydować, czy chce z niego skorzystać, czy nie. Prawo do pracy nie wygasa z chwilą osiągnięcia wieku emerytalnego. Henryk Nakonieczny jest przekonany, że na temat przedłużenia wieku emerytalnego powinna się rozpocząć debata, podczas której przedstawione zostaną wszystkie argumenty i inne koncepcje, niż te proponowane przez rząd Donalda Tuska. – To są rozwiązania, które powinny być kształtowane w drodze dialogu, a nie jednostronnych decyzji wynikających z czyichś wyliczeń i niejasnych uzasadnień – dodaje prof. Wojtyła.

Agnieszka Konieczny

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *