Koniec strajku w zakładach Minova Ekochem. Jest porozumienie
Wzrost wynagrodzeń o w sumie przeszło 10,5 proc. oraz wypłata rocznego bonusu wynoszącego 100 proc. miesięcznej stawki zasadniczej każdego pracownika – to najważniejsze zapisy porozumienia podpisanego 21 maja z pracodawcą przez przedstawicieli organizacji związkowych działających w trzech polskich zakładach koncernu Minova Ekochem. 22 maja fabryki wznowiły produkcję.
Podwyżki wejdą w życie w dwóch transach. Pierwsza, wynosząca 6 proc., obowiązuje już od maja. Wyższe wynagrodzenia wraz z wyrównaniem za styczeń, luty, marzec i kwiecień wpłyną na konta pracowników koncernu pod koniec maja. Równocześnie wypłacony zostanie roczny bonus równy miesięcznej stawce zasadniczej każdego pracownika.
Kolejną transzę podwyżki pracownicy otrzymają w styczniu przyszłego roku. Już w tej chwili mają zagwarantowany wzrost wynagrodzeń na poziomie 4,5 proc. od 2027 roku, ale w porozumieniu zawarte zostały zapisy wskazujące, że podwyżka ma przekraczać o 1 proc. poziom inflacji. To oznacza, że jeśli inflacja wyniesie np. 5 proc., to wynagrodzenia w polskich zakładach koncernu wzrosną o 6 proc.
Rozmowy płacowe prowadzone były od początku roku. Związkowcy domagali się podwyżek na poziomie 12 proc. i wypłaty rocznego bonusu wynoszącego 100 proc. stawki zasadniczej. Pracodawca był skłonny przyznać podwyżki wynoszące 3,4 proc. i bonus o wartości 50-60 proc. stawki. W lutym związki wszczęły spór zbiorowy. Porozumienia nie przyniosły ani rokowania, ani mediacje prowadzone w ramach procedury sporu zbiorowego. Stanowisko pracodawcy pozostawało niezmienne.
18 maja w koncernie rozpoczął się bezterminowy strajk. 21 maja, w czwartym dniu protestu do Polski przyleciał wiceprezes Minova Global oraz szef europejskich struktur koncernu Michael Napoletano. – To były bardzo trudne rozmowy. Prezes zaproponował 4 proc. podwyżki i przez wiele godzin pozostawał nieugięty. Ostatecznie udało się podpisać porozumienie, ale do końca nie jesteśmy zadowoleni. Pracownicy liczyli na większe podwyżki już teraz – mówi Adam Lazar, przewodniczący „Solidarności” w siemianowickiej fabryce Minova Ekochem. W organizacji tej są zrzeszeni także pracownicy zakładu w Truskolasach. W oddziale koncernu w Polkowicach działa Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego, z którym „Solidarność” współpracuje.
Przewodniczący podkreśla, że osiągnięcie porozumienia nie byłoby możliwe, gdyby nie determinacja załogi i strajk. Zaznacza też, że wielkim wsparciem dla załogi były pomoc merytoryczna i zaangażowanie pracowników Zarządu Regionu śląsko-dąbrowskiej „S”.
W trzech polskich zakładach koncernu pracuje 277 osób. Załoga siemianowickiej fabryki liczy 123 pracowników. W Siemianowicach Śląskich produkowane są kleje do kotew i pianki dla górnictwa.
aga
