Solidar Śląsko Dąbrow

Kolejny w tym roku strajk generalny w Belgii

29 kwietnia belgijskie związki zawodowe przeprowadziły strajk generalny w całym kraju. To protest przeciwko rządowym cięciom w wydatkach socjalnych i niekorzystnym dla pracowników zmianom w systemie emerytalnym.

Strajk objął m.in. transport publiczny. W stolicy kraju kursowała tylko jedna linia metra oraz kilka linii autobusowych i tramwajowych. W Liege na tory nie wyjechał ani jeden tramwaj, strajkowali wszyscy motorniczy. Sparaliżowany był port w Antwerpii oraz międzynarodowe lotnisko Bruksela-Charleroi.

W strajku obok transportowców wzięli udział przedstawiciele wielu innych branż, w tym pracownicy służb publicznych, urzędnicy państwowi, pracownicy służby zdrowia, szkół i uczelni. We Flandrii do strajku generalnego przystąpiło ponad 2200 nauczycieli.

Tysiące ludzi uczestniczyło w ulicznych demonstracjach zorganizowanych w wielu belgijskich miastach, nie tylko w stolicy Belgii, ale też w m.in. Antwerpii, Gandawie, Hasselt czy Liege. W Brukseli manifestanci przed siedzibą partii premiera ustawili trumnę, aby „pochować antyspołeczny projekt Arizony”. (To popularna nazwa rządzącej Belgią koalicji. Barwy partii koalicyjnych odpowiadają barwom flagi amerykańskiego stanu Arizona – przyp. aut.)

To już czwarty strajk generalny w Belgii w tym roku przeciwko forsowanym przez rząd cięciom budżetowym i reformie emerytalnej. Organizatorami protestów są chrześcijański związek zawodowy CVC/ACV oraz socjalistyczny związek FGTB/ABVV.

W ocenie związkowców rządowe reformy uderzą w najsłabsze grupy społeczne. Największy sprzeciw budzi reforma emerytalna, polegająca na wydłużeniu wieku umożliwiającego przejście na emeryturę oraz pozbawieniu prawa do wcześniejszej emerytury pewnych grup pracowników. Od 1 lutego tego roku wiek emerytalny w Belgii został podwyższony z 65 do 66 lat, a w 2030 roku ma on zostać wydłużony o kolejny rok.

Belgijski rząd koalicji Arizona zapowiedział również zamrożenie płac i opóźnienie podwyżek w sektorze finansów publicznych, obniżenie dodatków za pracę w nocy oraz za nadgodziny, a także ograniczenie zasiłków dla bezrobotnych. – Jeśli zachorujesz i stracisz pracę, jesteś tymczasowo bezrobotny, jesteś objęty zasiłkiem SVT, wówczas otrzymasz niższą emeryturę. Jakby choroba była twoim wyborem – mówił podczas wiecu w Hasselt Koen Meesters, jeden z liderów ACV.

Rząd Arizony poprzez plany cięć i zmian w systemie emerytalnym skonfliktował się też z pracownikami wymiaru sprawiedliwości w Belgii. Np. prokuratorzy z Brabancji Walońskiej zapowiedzieli, że swoją pracę ograniczą do niezbędnego minimum. W praktyce oznacza to, że przed sądami prokuratura będzie wnioskować o odroczenie rozpatrywania spraw, z wyjątkiem pilnych postępowań karnych. W sprawach cywilnych i gospodarczych prokuratorzy ograniczą inicjowanie nowych postępowań oraz wydawanie opinii.

Jak podał portal Interia, 29 kwietnia prokuratura w Brukseli opublikowała komunikat o rozpoczęciu akcji protestacyjnej. – Biorąc pod uwagę rzekomy brak środków publicznych, prokuratura w Brukseli skupi się przede wszystkim na przypadkach korupcji w rządzie, defraudacji środków publicznych, przejmowania interesów i oszustw dotacyjnych w sprawach gospodarczych i finansowych – poinformowano w komunikacie.

Jak zapowiada belgijski rząd, planowane cięcia i reformy mają umożliwić zmniejszenie deficytu budżetowego o 18 mld euro.

ny, łk
źródło foto: CVC/ACV i FGTB/ABVV/fb