Solidar Śląsko Dąbrow

Kolejny strajk w Finlandii. Ma potrwać dwa tygodnie

11 marca rozpoczął się w Finlandii kolejny strajk, który ma potrwać dwa tygodnie. Jak poinformował szef centrali związkowej SAK Jarko Eloranata, w proteście bierze udział ok. 7 tys. pracowników portów morskich i kolejowych przewozów towarowych.

Związkowcy od kilku miesięcy protestują przeciwko forsowanym przez rząd reformom prawa pracy. To m.in. obniżenie świadczeń socjalnych, brak wynagrodzenia za pierwszy dzień zwolnienia lekarskiego, ograniczenie prawa do strajku, wprowadzenie 200 euro kary dla każdego strajkującego w przypadku uznania strajku za nielegalny, czy obniżanie standardów warunków zatrudnienia i płacy przewidywanych w dotychczasowych układów zbiorowych. Część tych reform już została wprowadzona w życie.

Dotychczasowe próby nawiązania dialogu kończyły się fiaskiem. Rządzący przekonują, że reformy są koniecznie, aby obniżyć dług publiczny i tworzyć nowe miejsca pracy. – Rząd twierdzi, że wprowadza reformy, które zostały już przeprowadzone w innych krajach skandynawskich. Ale tam zmiany zostały wprowadzone w sposób zrównoważony.  Kiedy w jednym punkcie pozycja pracowników została osłabiona, w innym została wzmocniona. W Finlandii rząd chce jedynie osłabić pozycję pracownika – podkreśla szef największej fińskiej centrali związkowej.

Centralna Organizacja Fińskich Związków Zawodowych SAK jest konfederacją związków zawodowych. Członkami SAK jest 18 związków zawodowych, które zrzeszają łącznie około 900 000 członków. Ponad 70 proc. pracowników w Finlandii jest zrzeszonych w związkach zawodowych.

ny
źródło foto: Facebook/SAK/manifestacja w Helsinkach 1.02.24