Solidar Śląsko Dąbrow

Kolejni związkowcy z PKP Cargo wygrali w sądzie z pracodawcą

23 lipca Sąd Rejonowy Katowice-Zachód w Katowicach uznał, że zwolnienie z PKP Cargo dwóch członków „Solidarności” odbyło się niezgodnie z prawem i zasądził odszkodowania na ich rzecz. Jedną z tych osób jest Henryk Grymel, wiceprzewodniczący „Solidarności” w spółce oraz były szef kolejarskiej „S”. Podobnych wyroków w całym kraju zapadło już kilkadziesiąt.

Henryk Grymel otrzymał wypowiedzenie na początku września 2024 roku. Był jedną z ponad 2,5 tys. osób wytypowanych do zwolnienia w ramach zwolnień grupowych zaplanowanych przez Marcina Wojewódkę, który wówczas pełnił obowiązki prezesa firmy. Kolejarska „Solidarność” od początku wskazywała, że pracownicy są dobierani do zwolnień z naruszeniem prawa. – Zapadł kolejny wyrok, który tylko potwierdza, że mieliśmy rację. PKP Cargo powinno oprzeć się na rzeczywistych, merytorycznych i sprawiedliwych przesłankach, wskazując pracowników, którzy są firmie potrzebni, żeby mogła dalej funkcjonować oraz tych, którzy mogą zostać zwolnieni. Tego zabrakło. Zwolnienia zostały przeprowadzone w pośpiechu, bez planu restrukturyzacyjnego i analiz – mówi Paweł Szczepańczyk, radca prawny Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarność”. Jak wskazuje, w grupie zwolnionych pracowników znalazło się wielu działaczy „Solidarności”, co było przejawem dyskryminowania tego jednego związku zawodowego.

Radca prawny śląsko-dąbrowskiej „Solidarności” podkreśla, że w ustnym uzasadnieniu wyroku dotyczącego zwolnienia Henryka Grymela, sędzia zwróciła uwagę na ten fakt. – Wskazała, że kryterium doboru do zwolnienia było dyskryminacyjne i odnosiło się do jego działalności związkowej, a osobą, która wskazała go do zwolnienia, był najprawdopodobniej prezes Marcin Wojewódka – mówi radca prawny.

Henryk Grymel podkreśla, że został zwolniony dwa miesiące przed osiągnięciem wieku emerytalnego. – Dla mnie ten wyrok jest szczególnie ważny nie ze względu na rekompensatę finansową, ale na to, że potwierdza fakt, iż pracodawca celowo uderzał w działaczy kolejarskiej „Solidarności” – podkreśla wiceprzewodniczący „S” w PKP Cargo.

Radca prawny Paweł Szczepańczyk zwraca uwagę, że każde zwolnienie z pracy, zarówno indywidualne, jak i otrzymane w ramach zwolnień grupowych, warto skonsultować z prawnikiem. Jak podkreśla, sama redukcja etatów nie może być przesłanką do zwolnienia. – Każdy pracownik musi wiedzieć, z jakiego powodu został wytypowany do zwolnienia. Warto to zweryfikować, bo może się okazać, że istnieją przesłanki do starania się o przywrócenie do pracy lub odszkodowanie – wyjaśnia radca prawny. Zaznacza, że zgodnie z prawem pracownik ma trzy tygodnie na odwołanie, więc trzeba działać szybko.

W sumie w latach 2024 i 2025 z PKP Cargo zwolnionych zostało blisko 3 tys. pracowników. Członkowie „Solidarności”, którzy zdecydowali się wejść na drogę sądową, mogą liczyć na pomoc związkowych prawników.

aga
foto: commons.wikimedia.org/Niktowsky / TŚD