Solidar Śląsko Dąbrow

Hutnicy protestują w Warszawie

Przed Sejmem rozpoczęła się demonstracja zorganizowana przez największe związki zawodowe działające w polskim hutnictwie. Uczestnicy protestu wskazują na zapaść w przemyśle stalowym spowodowaną unijną polityką klimatyczną i domagają się podjęcia pilnych działań przez rządzących.

– Przestała być ta chwila, w której będziemy słuchać polityków, że coś rozważą, coś przemyślą, coś przeliczą. Przemysł najbardziej energochłonny nie ma już takiego czasu – powiedział, rozpoczynając manifestację, Andrzej Karol, przewodniczący Krajowej Sekcji Hutnictwa NSZZ „Solidarność”. Zwrócił uwagę, że problemy, z jakimi boryka się przemysł stalowy powinny być rozwiązywane przez Zespół Trójstronny, ale tak się nie dzieje. – W tamtym roku odbyło się jedno posiedzenie, w tym roku odbyły się dwa posiedzenia, na których m.in. wystosowaliśmy stanowisko wspólnie z pracodawcami. Razem działamy z pracodawcami, którzy w zasadzie są już pod ścianą, oni też doskonale czują, że mają problem – dodał szef hutniczej „Solidarności”.

Andrzej Karol zaznaczył, że działające w Polsce zakłady hutnicze przegrywają konkurencję z firmami produkującymi stal poza Unią Europejską, w których nie obowiązują restrykcyjne wymogi związane z polityką klimatyczną. – Mamy jedną z najdroższych cen energii w Europie, a Europa ma jedną z najdroższych na świecie – podkreślił.

W swoim wystąpieniu Mirosław Grzybek z FZZ Metalowców i Hutników podkreślił, że przemysł jest kołem zamachowym każdej nowoczesnej gospodarki, a zakłady przemysłowe w Polsce generują ponad 2 miliony miejsc pracy. – Nasze zakłady są zagrożone, ale nie dlatego, że my źle pracujemy. Nie dlatego, że nie wykonujemy tzw. norm, tylko dlatego, że ustawy, dyrektywy Unii Europejskiej, wszystko to co wiąże się z neutralnością klimatyczną, z Zielonym Ładem powoduje to, że tracimy kolejne miejsca pracy – zaznaczył.

Sprzed gmachu Sejmu uczestnicy demonstracji przemaszerują przed Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, gdzie planowane są wystąpienia liderów central związkowych. Związkowcy przygotowali także wspólną petycję adresowaną do premiera Donalda Tuska.

aga