Gigantyczne nierówności płacowe
Wynagrodzenia prezesów czy też dyrektorów generalnych w korporacjach od 2019 roku wzrosły realnie o 50 proc. . W tym czasie średnie wynagrodzenia pracowników zwiększyły się o niespełna 1 proc. Tak wynika z opublikowanej na początku maja analizy organizacji pozarządowej Oxfam. Organizacja ta i Międzynarodowa Konfederacja Związków Zawodowych (ITUC) wezwały rządy do zwiększenia opodatkowania najbogatszych, aby ograniczyć horrendalne wynagrodzenia kadry kierowniczej w korporacjach.
Według danych raportu Oxfam, średnie globalne wynagrodzenie dla CEO (Chief Executive Officer – prezes zarządu lub dyrektor generalny – przyp. aut.) osiągnęło w ubiegłym roku 4,3 mln dolarów. W 2019 roku było to 2,9 mln dolarów, co po uwzględnieniu inflacji oznacza, że dyrektorzy generalni w korporacjach w 2024 roku realnie zarabiali o 50 proc więcej. W tym samym okresie płace przeciętnego pracownika wzrosły realnie o zaledwie 0,9 proc., czyli praktycznie stały w miejscu. Najlepiej są opłacani prezesi w Irlandii i w Niemczech. W ubiegłym roku zarabiali odpowiednio 6,7 mln dolarów i 4,7 mln dolarów. W Indiach CEO zarabiali średnio 2 mln dolarów rocznie, a w RPA 1,6 mln dolarów.
Pensje prezesów rosną, pensje pracowników ani drgną
W informacji prasowej Oxfam na temat raportu, zwrócono uwagę, że podczas gdy zarobki CEO rosną, z całego świata płyną sygnały, że płace nie nadążają za wzrostem kosztów utrzymania. Według Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP), choć realne płace wzrosły w 2024 roku o 2,7 proc., to wielu pracowników odnotowało stagnację. Na przykład we Francji, Hiszpanii i RPA realny wzrost płac wyniósł w zeszłym roku zaledwie 0,6 proc., czyli był nieodczuwalny.
– Rok po roku jesteśmy świadkami tego samego groteskowego spektaklu: pensje prezesów gwałtownie rosną, podczas gdy pensje pracowników ledwo drgną. To nie jest błąd w systemie, to system działa dokładnie tak, jak został zaprojektowany, kierując bogactwo w górę, podczas gdy miliony pracujących ludzi walczy o opłacenie czynszu, jedzenia i opieki zdrowotnej – powiedział Amitabh Behar, dyrektor wykonawczy Oxfam International.
– Skandaliczna nierówność płac między prezesami a pracownikami potwierdza, że brakuje nam demokracji tam, gdzie jest najbardziej potrzebna: w pracy – dodał Luc Triangle, sekretarz generalny Międzynarodowej Konfederacji Związków Zawodowych.
Wyliczenia autorów raportu oparte są na danych z prawie 2000 korporacji, których dyrektorzy generalni zarabiali ponad 1 milion dolarów w 2024 roku. Korporacje te pochodzą z 35 krajów świata.
Jeden dzień w tygodniu za darmo
W informacji Oxfam wskazano też na kwestię dysproporcji płacowych ze względu na płeć. Choć średnia różnica w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn w przeszło 11 tysiącach korporacji na całym świecie nieznacznie zmniejszyła się – z 27 proc. do 22 proc. między 2022 a 2023 rokiem – to nadal przeciętna kobieta zatrudniona w badanych korporacjach pracuje za darmo w piątki, podczas gdy przeciętny mężczyzna pracujący w tych firmach otrzymuje wynagrodzenie za cały tydzień.
Najwyższe dysproporcje w płacach kobiet i mężczyzn odnotowano w korporacjach w Japonii i Korei Południowej. Wynosiły one 40 proc. Średnia różnica w krajach Ameryki Łacińskiej wyniosła 36 procent. Z kolei w korporacjach w Kanadzie, Danii, Irlandii i Wielkiej Brytanii średnie różnice w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn wynosiły 16 procent. Powyższe dane dotyczą 2023 roku.
Oxfam i ITUC wezwały rządy na całym świecie do utrzymania i przyspieszenia tempa opodatkowania najbogatszych. Postulują. wprowadzenie 75 proc. podatku od wszystkich dochodów osobistych dla najlepiej zarabiających, aby zniechęcić do horrendalnych wynagrodzeń kadry kierowniczej. Domagają się też od rządów, aby poziom płacy minimalnej nadążał za inflacją i aby każdy miał prawo do zrzeszania się związkach zawodowych i prawo do strajku.
na podstawie informacji prasowej Oxfam, oprac. ny
